- Nie chciałbym, aby mój głos miał komuś przeszkodzić, czy też ułatwić elekcję - mówi Zdzisław Czucha, który nie zakwalifikował się do drugiej tury wyborów. Jednocześnie zaznacza, że żaden z kandydatów nie zwrócił się do niego o poparcie.
- Myślę, że powinienem zachować daleko idącą wstrzemięźliwość i nie deklarować się po którejś ze stron - mówi dotychczasowy włodarz miasta. - Do tej pory żaden z kandydatów nie zwrócił się do mnie o poparcie. Jeżeli będzie taka propozycja, to na pewno ją rozważę.
Krzysztof Jaroniec, który w pierwszej turze wyborów zdobył najmniej głosów, w sobotę oficjalnie poparł Michała Majewskiego.
DA
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze