Reklama

Zdzisław Czucha: Jest trudniej niż myślałem

O budżecie, planach inwestycyjnych i zmianach z nowym burmistrzem Kościerzyny, Zdzisławem Czuchą, rozmawia Anna Dalecka.

W ubiegłym tygodniu oficjalnie został Pan powołany na stanowisko burmistrza, a dziś pracuje Pan już pełną parą. Czym zajmuje się nowy burmistrz? Jakie podejmuje decyzje w pierwszych dniach swojego urzędowania?

Obecnie zajmuje się analizą stanu finansów miasta i z przykrością muszę stwierdzić, że jest trudniej niż myślałem. Inwestycje, które miały zostać zrealizowane, jeszcze nie są skończone. Do tego dochodzą niezrealizowane płatności za roboty już wykonane. W budżecie na ten rok, a nawet na przyszły, nie zabezpieczono na nie odpowiednich środków. Pracujemy także nad projektem przyszłorocznego budżetu. Ten, który został złożony zgodnie z ustawą o finansach publicznych do 15 listopada, jest kompletnie nieaktualny. Po raz pierwszy sporządzamy także wieloletnią prognozę finansową, w której zawarte będą wszystkie większe projekty i umowy, których nie da się zrealizować w ciągu jednego roku. To jest pewnego rodzaju novum w naszym samorządzie. Radni do tej pory nie pracowali nad opracowywaniem i uchwalaniem takiego dokumentu. W związku z tym przed nami dużo pracy.

Po zakończeniu prac związanych z opracowaniem projektu budżetowego zapewne przystąpi Pan do realizacji zadań inwestycyjnych. Jakie są plany w tym zakresie?

Na początku będzie trzeba dokończyć obecnie realizowane inwestycje, między innymi modernizację sali widowiskowej. To zajmie nam na pewno sporo czasu. Jeśli zaś chodzi o nowe zadania, to chciałbym zająć się budową parkingu w Ogródku Jordanowski. Mam nadzieje, że uda mi się również zrealizować projekt budowy Kościerskiego Parku Kultury, zakładającego zagospodarowanie wzgórza grodowego łącznie z parkiem, znajdującym się za budynkiem Urzędu Miasta. Przedsięwzięcie to zakłada między innymi powstanie muszli koncertowej. Mam nadzieję, że uda nam się zrealizować to zadanie, ale jednocześnie muszę przyznać, że jego pomyślność zależy od możliwości finansowych miasta. Trwają też rozmowy z ministrem sportu w sprawie budowy w Kościerzynie lodowiska. To niezwykle ważna dla nas inwestycja.

Podczas debaty kandydatów na burmistrza bardzo stanowczo wypowiadał się Pan o budowie w Kościerzynie zakładu, zajmującego się gazyfikacją odpadów. Czy jest Pan przeciwny tej inwestycji?

Nie jestem przeciwny tyle samej inwestycji, ile sposobowi w jaki powiadomiono o niej opinię publiczną. Rozmowy w tym temacie trwały od ponad roku, a mieszkańców o zamierzeniach władz miasta powiadomiono tuż przed wyborami. To inwestycja, która w opinii większości mieszkańców, w znaczący sposób oddziaływuje na środowisko. Informacją o jej powstaniu nie można zaskakiwać opinii publicznej. Należało wcześniej przygotować mieszkańców i przedsiębiorców, którzy działają w tym rejonie. Dla nich było to ogromne zaskoczenie.

Pozostając dalej w tym temacie, to sprawa ta wydaje się budzić pewne obawy również pod innym względem. Inwestor zamiast podpisać akt notarialny na zakup nieruchomości stawia nam warunki, które musimy spełnić, aby on przystąpił do realizacji inwestycji. Warunki te wcale nie są łatwe do spełnienia. Dziwi to, że nie było o nich mowy wcześniej, gdy przed wyborami podpisywano porozumienie w tej sprawie.

Jeśli chodzi o pracowników Urzędu Miasta. Czy zakłada Pan jakieś zmiany kadrowe?

Żadnych rewolucyjnych zmian w tym zakresie nie przewiduje. Wszystko będzie zależało od tego, co wyniknie z dyskusji nad budżetem i w zależności od tego, jakie zadania postawi przed nami Rada Miasta, skonstruowana zostanie cała ekipa. W tym miejscu chciałbym jeszcze raz podkreślić, że to radni wytyczają kierunki, a burmistrz wraz z urzędnikami w tym przypadku pełni jedynie rolę służebną, wykonując zadania powierzone przez Radę Miasta.

Czego mogę Panu życzyć na te pierwsze dni pracy i zbliżający się Nowy Rok?

Praca na rzecz rozwoju miasta to ogromna odpowiedzialność, która jednak daje wiele satysfakcji. Stały kontakt i współpraca z mieszkańcami to podstawa trafnych i rozważnych decyzji. Chciałbym, aby udało się wypracować taki model współpracy, w którym mieszkańcy będą się utożsamiali z decyzjami podejmowanymi przez Radę Miasta, a wdrażanymi w życie przez burmistrza wraz z współpracownikami.
Korzystając z okazji, że rozmawiamy w wyjątkowym czasie Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku, chciałbym życzyć naszym mieszkańcom wszelkiej pomyślności.

Zatem tego Panu życzę i dziękuje za rozmowę.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości