Leśniczy z Nadleśnictwa Kościerzyna uwiecznił wyjątkową ucztę wilków. Taką sytuację miał okazję sfotografować po raz pierwszy w swojej zawodowej karierze.
Takie sceny są znane mieszkańcom naszego regionu głównie z filmów przyrodniczych, które pokazują zachowania zwierząt w różnych sytuacjach. Zdobysław Czarnowski z Nadleśnictwa Kościerzyna uwiecznił niecodzienny widok, mianowicie ucztę wilków w leśnictwie Podrąbiona.
Jak zaznacza pracownik Nadleśnictwa Kościerzyna, wszystko zaczęło się od zauważonych na śniegu śladów zwierząt. Ujęcia powstały w pobliżu byłego lotniska w Borsku w gminie Karsin.
- Chociaż mam u siebie w lesie wilki od 12 lat, to muszę powiedzieć, że taka sytuacja zdarzyła mi się pierwszy raz. Z reguły napotykałem na resztki pozostawiane przez wilki – wyjaśnia Zdobysław Czarnowski.
Reklama
Warto wspomnieć, że w ostatnich latach coraz częściej w naszych lasach można spotkać wilki. Przedstawiciele Nadleśnictwa Kościerzyna przypominają, że w kontakcie z nimi nie należy panikować.
- Wilki są płochliwe w kontakcie z człowiekiem. To nie jest taki drapieżnik, który tylko czyha na nas, jak wejdziemy do lasu i się na nas rzuci. Jednak jest to drapieżnik i nie powinniśmy do niego podchodzić, podobnie jak w przypadku innych zwierząt. Nigdy nie wiadomo jak zareaguje. Niezależnie, czy to będzie sarna, wiewiórka, czy wilki, to możemy je obserwować, ale nie powinniśmy do nich podchodzić i dotykać – podsumowuje Zdobysław Czarnowski.
Reklama
Fot. Zdobysław Czarnowski
-
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawe z jakiej odległości robione były te zdjęcia? Zastanawiające jest jednak to, że wilki wywęszyły leśniczego zanim ten je zobaczył, a mimo to nie oddaliły się z tego miejsca.
Ciekawe z jakiej odległości robione były te zdjęcia? Zastanawiające jest jednak to, że wilki wywęszyły leśniczego zanim ten je zobaczył, a mimo to nie oddaliły się z tego miejsca.