Pogoda z jaką mamy do czynienia w ostatnich dniach, utrudnia życie nie tylko kierowcom. Na trudności narzekają również piesi, między innymi mieszkańcy Kościerzyny. Są oni zbulwersowani faktem, że na wielu chodnikach, a także w miejscach publicznych zalega śnieg lub jest bardzo ślisko.
Spora część mieszkańców naszego kraju zdążyła się już odzwyczaić od prawdziwej zimy. Wystarczyło kilka dni solidnych opadów śniegu, by w niektórych miejscach zapanował prawdziwy chaos. Swojego zdenerwowania nie ukrywają niektórzy mieszkańcy Kościerzyny, którzy narzekają na spore trudności w poruszaniu się po mieście.
- Czy można poruszyć temat odśnieżania? W mieście jest tragedia na chodnikach. Od początku jak jest śnieg, nie są odśnieżane chodniki. Chodzę codziennie deptakiem i to jest tragedia. Pod warstwą śniegu jest lód! W dniu dzisiejszym widziałam dwie osoby, które się przewróciły! To jest problem od początku opadów śniegu w styczniu. Przez ten czas deptak nie był chyba odśnieżony ani posypany czymkolwiek – napisała do nas Czytelniczka.
O skomentowanie takiej sytuacji poprosiliśmy Tomasza Nadolnego, zastępcę burmistrza Kościerzyny.
- W ostatnich dniach, w efekcie trudnej sytuacji pogodowej, skierowaliśmy do akcji odśnieżania cały sprzęt, jakim dysponujemy. Zaangażowaliśmy wszystkie nasze siły, by mieszkańcy w jak najmniejszym stopniu odczuwali skutki trudnych warunków pogodowych. Niestety, natura ma nad nami tę przewagę, że szybko się zmienia, co czasami utrudnia prowadzenie całej akcji. Chodzi m.in. o to, że tam gdzie np. posypana została sól, już po kilku godzinach, w wyniku zmian atmosferycznych, szczególnie temperatury, nie spełniała ona swojej roli – wyjaśnia Tomasz Nadolny.
Warto wspomnieć, że władze Kościerzyny do tej pory na sprawy związane z zimowym utrzymaniem dróg na terenie miasta, wydały już około 600 tysięcy złotych. To zdecydowanie więcej niż w minionych latach, o czym świadczy fakt, że w latach 2019-2020 miasto wydało z budżetu blisko 300 tys. zł.
Dodajmy jednocześnie, że za odśnieżanie nie są jedynie odpowiedzialne służby miejskie. Każdy właściciel nieruchomości zobowiązany jest do utrzymania czystości i porządku na chodnikach oraz podjazdach położonych wzdłuż posiadanej nieruchomości. Za nieodśnieżanie, samorząd może wymierzyć karę finansową lub zastosować pouczenie. Kodeks wykorzeń w tej kwestii jest bardzo jasny, ponieważ możemy w nim przeczytać: „Kto, mając obowiązek utrzymania czystości i porządku w obrębie nieruchomości, nie wykonuje swoich obowiązków lub nie stosuje się do wskazań i nakazów wydanych przez właściwe organy w celu zabezpieczenia należytego stanu sanitarnego i zwalczania chorób zakaźnych, podlega karze grzywny do 1500 złotych albo karze nagany".
Warto również pamiętać, że jeśli osoba przechodząca przez nieodśnieżony teren pośliźnie się i np. złamie rękę, nogę lub dozna innego urazu, może domagać się odszkodowania od właściciela budynku, którego wysokość będzie uzależniona od rodzaju urazu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ulice a przede wszystkim chodniki w okolicy szkoły nr 4 w tragicznym, zapomnianym stanie. Pług przejechał może 3 razy w tym roku.
Może 3 razy w tym roku.Rozumiem, że każdego dnia i każdej nocy obserwowała Pani ten chodnik.
Barbarian jaka ksywka taki intelekt wystarczy rano wychodząc do pracy się przyjrzeć i widać czy było odśnieżone poprzedniego wieczoru czy nie i po kilku taki rankach stwierdzić idzie bez problemu czy było osnieżane czy też nie geniuszu.
Panie Nadolny. Jak sobie Pan nie radzi to bierz Pan łopatę i odśnieżaj te chodniki. W tym roku to tragedia ta akcja odśnieżania w całym mieście Kościerzyna.
Odśnieżanie? Zima?Były opady śniegu i będą. Nikomu korona z głowy nie spadnie jeżeli każdy z kierowców odśnieży sam kawałek parkingu gdzie trzyma samochód. Chodniki? Chodzi się w zimowych butach i uważa się aby się nie przewrócić. Zimy były i będą, tak samo jak lato gdzie można dostać udaru słonecznego... lub się utopić czy też przewrócić przechodząc przez ulicę z telefonem przy uchu. Nie marudźmy i nie narzekajmy - a to za dużo śniegu, za dużo deszczu, za długo bez opadów,- ciągłe narzekania. Cieszmy się z życia i zdrowia. POZDRAWIAM WSZYSTKICH I ŻYCZĘ DUŻO ZDROWIA.
Ty filozof bierz lopate i odsniezaj a nie polemizowac na komentarze!!!!!!!
Proponuje Adamowi wziąść wózek z dzieckiem i spróbować przejechać chociaż 500 metrów to bedziesz wiedział o co chodzi z odśnieżaniem chodników.
Dobry jesteś płacisz w czynię harytatywnym a później geniuszu sam se idziesz odśnieżać możesz zacząć chodniki w mieście przynajmniej do czegoś w końcu w swym życiu się przydasz
niech Straznik miejski Szymi zabierze szufle i miejsce parkingowe ogarnie żeby ludzie mieli gdzie parkować,więcej mandatów będzie mógł wypisać
Panie Nadolny lansować się przy każdej inwestycji Pan potrafisz, ale dopilnować odśnieżania już nie! Dramat!
Nie wiem czy mieszkańcy Kościerzyny pamiętają....niektórzy zapewne tak. Dawniej przy tak intensywnych opadach śniegu służby wywozily śnieg z miasta aby nie zalega. Nie było problemu gdy były przymrozki ani gdy zaczęły się roztopy. Drodzy Państwo ...można odświeżyć owszem , ale ten śnieg zalega przy chodnikach , na ulicach i powoduje zagrożenie dla dzieci, a szczególnie osób starszych. Panu wiceburmistrzowi proponuje rozważyć czy fakt iż przejeżdża maszyna rozgarniająca śnieg na boki i posesje to dobre rozwiazanie? To ilości śniegu nie zmniejsza .......
urzednicy za odśnieżanie dajcie sobie premie
Ulice by się przydało ogarnąć zwłaszcza przy kaplicznym bo się w płot można wjebać
Zaśnieżone chodniki to dramat,przejechać wózkiem z dzieckiem graniczy z cudem. I to jest miasto,wstyd. !!
Majewski w cięzkim stanie a pan Nadolny dawaj, mocniej, szybciej...
O Koscierzynie za obwodnica to calkiem juz zapomnieliscie. A tu takze mieszkaja ludzie jakbyscie nie wiedzieli Panie od odsniezania. Przeciez za to Wam placimy Wasze wynagrodzenie. No nie? Odsniezone na jedno auto ale tylko z podniesionym plugiem ze auto sie zapada w sniegu. W czasie tej zimy byl tylko jeden jedyny raz gdy kierowca ciagnika sie przylozyl do swej pracy. Reszta to porazka. Czyzby jezdzili ciagnikami rozni kierowcy? Wstyd.
No cóż, podniesiony o 2 cm pług to niemała oszczędność paliwa. Właściciele firm dysponujący ciężkim sprzętem i podpisujący umowy z miastem coś na ten temat przecież wiedzą.
Podobnie na ulicy Kartuskiej szczególnie od Ogólniaka w stronę Skorzewa i dalej ulica Gwiezdna odśnieżana systematycznie ale już sasiednia ulica Księżycowa odśnieżana zaledwie kilka razy, a posypywana no nie wiem może z dwa razy tej zimy. Chodniki są fatalnie odśnieżane. Miejscami to jak na lodowisku.
Wielkie mi co. Wiosna idzie. Pojawiły sie już żurawie! Śnoeg ma to do siebie że sie topi. Sól niszczy glebę.
Takie gadki glupio madrych jak"Śniego stopnieje ", "epidemia minie" to AŻ sie żygać chce . Czyli jak potrwa (teoretycznie) zima do polowy kwietnia to My mamy przechodzic męki z wózkami, torbami zakupowymi , rowerami ...koedy w kubeł i pĺacic skaldki bo jestescie TYYYLKO SZARAKAMI ?! Do lekarza przez tel i placic dalej bo jestesmy ZWYKLASAMI ? Czyli o co tu chodzi ? CHODNIKI MAJĄ BYĆ ODSNIEŻONE , SNIEG WYWIEZIONY A PRZYCHODNIE OTWATRE I POLICJA MA BYĆ DOBRA DLA NORMALNYCH OBYWATELI I ICH CHRONIĆ ...D L A L U D Z I T O W Ł A Ś N I E wszystko zostało wymyslone i stworzone a ludzie wlasnie za to PŁACĄ SKŁADKI czyli ?! A CZYLI , ŻE BEZ DBANIA O LUDZI TO SIE ZESRA I NASTĄPI ROZPIERDUCHA "PANY" .
Dlaczego właściciele nie odśnieżają swoich posesji? wywalanie śniegu na publiczną ulicę?? to jest zwykłe chamstwo. Kto ma obowiązek usuwać ten śnieg? Kilka lat temu zapłaciłem mandat za nie odśnieżony teren za moją posesją-ponoć jest taki obowiązek,więc zagarniam ten śnieg do swojego ogrodu,ale czy tylko ja mam tak robić?pozostali wywalają na ulicę,a pług wrzuca go z powrotem.
Proszę sobie wyobrazić że jak już pług jedzie po spokojnej ulicy to słychać, nie trzeba siedzieć w dzień i w nocy w oknie żeby wiedzieć. Widzę że inne matki też się bulwersują, jak zapewnić dziecku bezpieczeństwo w wozku jak nie można go pchać. Ulica nie pojedziesz bo zaraz zaczną trąbić a chodniki prawie nie ruszone. Stara nie jestem ale też pamiętam jak kiedyś śnieg wywozili i przynajmniej przy roztopach nie było lodowiska na chodnikach i ulicach.
Parkingi przy sklodowskiej reymonta maja ok 40 cm sniegu. Sa calkowicie nieprzejezdne. Parkingi sa puste bo ludzie boja sie na nie wjechac. Park8ng pod lidelm wszystkich nie przyjmie. Podobno odsniezanie tych parkingow nie jest w gestii spoldzielni a miasta. Poratujcie ludzi na blokowiskach
Mi TAM DEPTAK NIE UTRUDNIA ŻYCIA,TYLKO ŚNIEG KTÓRY NA NIM LEŻY...
Do obowiązków właściciela nieruchomości należy m. in. zapewnienie przątnięcia błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż nieruchomości, przy czym za taki chodnik uznaje się wydzieloną część drogi publicznej służącą dla ruchu pieszego położoną bezpośrednio przy granicy nieruchomości; właściciel nieruchomości nie jest obowiązany do uprzątnięcia chodnika, na którym jest dopuszczony płatny postój lub parkowanie pojazdów samochodowych;
A jeśli do posesji przylega bezpośrednio pas trawnika miejskiego to kto ma obowiązek odśnieżania? A takich posesji jest dużo.
Ale obowiązki utrzymania czystości i porządku na drogach publicznych należą do zarządu drogi. Do obowiązków zarządu drogi należy m.in.: - pozbycie się błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń uprzątniętych z chodników przez właścicieli nieruchomości przyległych do drogi publicznej; - uprzątnięcie i pozbycie się błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników, jeżeli zarząd drogi pobiera opłaty z tytułu postoju lub parkowania pojazdów samochodowych na takim chodniku. Obowiązki utrzymania czystości i porządku na terenach innych niż wymienione w powyżej należą do gminy. Do obowiązków gminy należy także uprzątnięcie i pozbycie się błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników, jeżeli gmina pobiera opłaty z tytułu postoju lub parkowania pojazdów samochodowych na takim chodniku.
Czyli to co właściciele nieruchomości odśnieżą zarządca drogi lub gmina powinni wywieźć, a nie zostawiać. Inaczej pług wrzuci to znów na chodnik.
Ulice a przede wszystkim chodniki w okolicy szkoły nr 4 w tragicznym, zapomnianym stanie. Pług przejechał może 3 razy w tym roku.
Może 3 razy w tym roku.Rozumiem, że każdego dnia i każdej nocy obserwowała Pani ten chodnik.
Barbarian jaka ksywka taki intelekt wystarczy rano wychodząc do pracy się przyjrzeć i widać czy było odśnieżone poprzedniego wieczoru czy nie i po kilku taki rankach stwierdzić idzie bez problemu czy było osnieżane czy też nie geniuszu.