Niepewna przyszłość starosty Piotra Lizakowskiego. Radni nie udzielili absolutorium zarządowi powiatu kościerskiego. To oznacza, że na najbliższej sesji pod głosowanie poddany zostanie wniosek o jego odwołanie.
Za przyjęciem uchwały absolutoryjnej opowiedziało się ośmiu radnych, dziewięciu było przeciw i jedna osoba wstrzymała się od głosu. Wynik głosowania dla większości rajców nie był niespodzianką.
- Narasta frustracja i to nie tylko wśród radnych opozycji, więc można było spodziewać się takiego wyniku głosowania - mówi Zbigniew Kucki, radny powiatu kościerskiego. - Zarząd przy zarządzaniu finansami powiatu popełnił wiele błędów. Chodzi między innymi o pieniądze z emisji obligacji, które przeznaczone zostały na inny cel niż zapisane zostało to w uchwale.
Starosta, który stoi na czele zarządu, nie ma sobie nic do zarzucenia. Uważa, że decyzja większości radnych ma charakter polityczny, a nie merytoryczny.
- To jest bardzo dziwna sytuacja, bo Regionalna Izba Obrachunkowa wykonanie ubiegłorocznego budżetu oceniła pozytywnie, a zarząd mimo tego nie otrzymał absolutorium - mówi Piotr Lizakowski, starosta kościerski. - W moim przekonaniu część radnych kierowała się względami personalnymi, a nie merytorycznymi przesłankami.
Nieprzyjęcie uchwały absolutoryjnej jest jednoznaczne ze wszczęciem procedury odwołania zarządu. Decyzję w tej sprawie radni podejmować mają na najbliższej sesji. Aby doszło do zmiany władz, wniosek o odwołanie zarządu musi poprzeć co najmniej dwunastu radnych.
DA
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze