Dla Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie nadeszły "złote czasy" - jak miała powiedzieć Jolanta Sobierańska - Grenda z Urzędu Marszałkowskiego. Polepszenia sytuacji nie odczuwają jednak pracownicy. W związku z wszem i wobec rozgłaszaną informacją o doskonałej kondycji finansowej placówki, postanowili walczyć o swoje prawa. Związki zawodowe żądają m.in. podwyżek dla pracowników i stawiają ultimatum, że jeśli zarząd placówki nie spełni ich postulatów, wejdą w spór zbiorowy.
Przypomnijmy, że problemy finansowe szpitala, z którymi borykał się od zawsze, zostały zażegnane w ubiegłym roku. Całkowite oddłużenie placówki okupione zostało m.in. grupowymi zwolnieniami pracowników. Teraz, gdy dla kościerskiego szpitala nadeszły "złote czasy", jak miała powiedzieć Dyrektor Departamentu Zdrowia UMWP Jolanta Sobierańska - Grenda podczas białego okrągłego stołu pielęgniarek i położnych w Gdańsku, pracownicy szpitala mają nadzieję, że także i ich sytuacja ulegnie poprawie.
- Mamy nadzieję, że w końcu ktoś pomyślał o pracownikach. O tym, że od kilkunastu lat nie mieli podwyżek, o tym, że są obciążeni nadmierna ilością pracy, o tym, że zawsze zależało im na marce naszego szpitala i to oni ją właśnie tworzyli, o tym, że wykazywali się rozsądkiem i rozwagą w trakcie wszystkich zawirowań i wreszcie o tym, że pomimo okaleczeń, jakich doznali w ostatnim roku nadal pracują sumiennie za najniższe wynagrodzenia w województwie - podkreślają przedstawiciele związków zawodowych przy Szpitalu Specjalistycznym w Kościerzynie.
Jak dodają, podczas przeprowadzonego w ubiegłym tygodniu seminarium pn. "Uzdrowisko - szansa czy ograniczenie rozwoju Kościerzyny?", padły znamienne słowa "że jeżeli ktoś zechce znaleźć w Kościerzynie dobrą i dobrze płatną pracę to znajdzie ją właśnie w naszym szpitalu".
Związki zawodowe postanowiły więc zawalczyć o swoje prawa i wystosowały pismo do prezesa Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie, w którym zawierają swoje postulaty.
Mają trzy żądania:
- podwyższenie wynagrodzenia zasadniczego pracownikom zatrudnionym w szpitalu o kwotę 1500 zł brutto w przeliczeniu na etat
- włączenie wszystkich pracowników w system przegrupowań obowiązujący w grupach zawodowych pielęgniarek położnych, techników fizjoterapii oraz kinezyterapii
- przywrócenie premii regulaminowej.
Jeśli zarząd nie uwzględni tych żądań do 30 marca, związkowcy zapowiadają wejście w spór zbiorowy, w trakcie którego będą dochodzić swoich praw.
Dodajmy, że pod dokumentem podpisały się wszystkie organizacje związkowe działające przy szpitalu.
O ustosunkowanie się do żądań związkowców chcieliśmy zapytać prezesa szpitala. Był jednak dla nas nieuchwytny. Z informacji uzyskanej od Jarosława Polaka wynika, że Zarząd Szpitala planuje podjęcie rozmów ze Związkami Zawodowymi.
O efektach tych rozmów poinformujemy.
Anna Lehmann
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze