Klub Motocyklowy LOST SAINTS LEMC Poland wspólnie z parafią Jezusa Chrystusa Króla w Kościerzynie zapraszają na zakończenie sezonu motocyklowego, które zaplanowano na niedzielę, 10 października.
Wydarzenie skierowane jest do wszystkich motocyklistów, quadowców, skuterowców i ich rodzin. Msza święta rozpocznie się w niedzielę, 10 października o godzinie 14. w kościele pw. Chrystusa Króla Wszechświata. Po mszy organizatorzy zapraszają na gorącą grochówkę na terenie Amok Parku w Kościerzynie.
Ze względu na ciągle niestabilną sytuację epidemiczną, która może spowodować zmiany w organizacji wydarzenia, organizatorzy proszą o śledzenie aktualnych informacji.
Organizatorem jest Klub Motocyklowy LOST SAINTS LEMC Poland.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
buhaha ...wielki klub motocyklowy , dla większości tych podstarzałych dziadów motocykl przedłużeniem penisa!
Czuję nutkę zazdrości... koleżko hugo ????
Żal ci dupsko ściska?
Przedłużenie penisa... Hmmmm, w takim razie klub serdecznie zaprasza Pana Hugo w klubowe szeregi ????
Najważniejsza jest pasja!! Szacunek za poświecony czas przy organizowaniu róznych imprez! Może mam małego penisa ale na widok motoru nie tylko sie kobiety oglądaja!! Pozdrawiam
oglądają się bo czują zapach uryny z pampersa
Hugo twardzielem z internetów zapewne z ogromnym przyrodzeniem ????????????
A może Klub Motocyklowy LOST SAINTS LEMC Poland wspólnie z parafią Jezusa Chrystusa Króla w Kościerzynie powstrzymają tego idiotę, który jeździ codziennie wieczorem po ulicach miasta z nadmierną prędkością, rycząc tym motorem do granicy wytrzymałości. Bo na policje w tym względzie to liczyć nie można. Przecież jest monitoring i jak myślę nie jest problemem namierzyć tego "rajdowca"
Co to wg za klub? Od kilku lat obracam się w świecie motocykli i imprez a o nim nic nie słyszałam, a mieszkam dość blisko, zresztą samo to że organizują coś z klechą świadczy samo o sobie....
Pani Wandziu, może czas zacząć jeździć na motocyklu, a nie tylko obracać się wokół niego... Wtedy usłyszy Pani o klubie. W zakończeniu sezonu chodzi o podziękowanie Bogu za udany sezon, a nie o jakiegoś tam jak to Pani ujęła "klechę". Pozdrawiam.
buhaha ...wielki klub motocyklowy , dla większości tych podstarzałych dziadów motocykl przedłużeniem penisa!
Czuję nutkę zazdrości... koleżko hugo ????
Żal ci dupsko ściska?