W związku z zagrożeniem afrykańskim pomorem świń, pod koniec października na terenie Nadleśnictwa Kościerzyna prowadzona inwentaryzacja dzików. Jej wyniki mają umożliwić podejmowanie dalszych działań, które umożliwią zwalczanie i zahamowanie rozprzestrzeniania się ASF.
Afrykański pomór świń to choroba wirusowa dotykającą dziki i świnie, która coraz szybciej rozprzestrzenia się na terenie Polski. Z tego powodu w całym kraju zarządzono przeprowadzenie inwentaryzacji dzików.
- Wykonujemy liczenie dzika między innymi ze względu na Afrykański Pomór Świń, który doskwiera najbardziej gospodarzom na ścianie wschodniej. Myślę, że w przypadku naszego regionu, póki co, zagrożenia nie ma. Myślę także, że populacja dzików jest na stabilnym poziomie i nie mamy takich wielkich stanów jak na wschodzie. Natomiast jeśli w momencie liczenia zauważymy szczątki dzika, to będą one poddane wnikliwym badaniom weterynaryjnym - tłumaczy Marcin Zabrocki, inżynier nadzoru w Nadleśnictwie Kościerzyna.
Na terenie kościerskiego nadleśnictwa inwentaryzacja dzików zostanie przeprowadzona od 27 do 29 października. Uczestniczyć będzie w niej około 65 osób - między innymi pracowników nadleśnictwa, myśliwych z kół łowieckich oraz strażaków z ochotniczych straży pożarnych.
Inwentaryzacja zostanie przeprowadzona na obszarze około 2.100 hektarów tzw. metodą tyraliery. Polega ona na tym, że na granicy około 100-hektarowego obszaru (zwanego miotem) ustawiają się obserwatorzy. Jedna grupa licząca mniej więcej 30 osób porusza się w linii prostej w 20-30 metrowych odstępach. Reszta ustawia się na głównej linii i po bokach w 150-metrowych odstępach. Uczestniczący w akcji zapisują zwierzęta opuszczające zmniejszający się obszar liczenia.
- W przypadku naszego Nadleśnictwa inwentaryzacja będzie dotyczyć 10 proc. jego powierzchni leśnej. Włączamy w to oczywiście prywatne grunty leśne, a więc lasy nadzorowane przez nas. Wyłączamy z tego obszary niedostępne dla ludzi i chronione - podkreśla inżynier nadzoru w kościerskim nadleśnictwie.
- Wyniki inwentaryzacji zostaną zestawione z kart, które otrzyma każdy uczestnik liczenia. Później powstanie z nich tabelaryczne zestawienie, które trafi do Regionalnej, a następnie Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych - dodaje.
Przypomnijmy, że na afrykański pomór świń podatne są jedynie świnie domowe oraz dziki. Ludzie nie są wrażliwi na zakażenie wirusem, więc nie stwarza on zagrożenia dla ich zdrowia i życia. Ludzie mogą ją jednak przenosić.
- Choroba jest niebezpieczna z tego względu, że na świnię przenosić ją może człowiek. Przykładowo, jeśli rolnik dodatkowo jest myśliwym, pójdzie na polowanie będzie miał kontakt z dzikiem, to potem może przenieść ognisko choroby do swojego gospodarstwa. Dlatego też bardzo ważne jest utrzymanie całego łańcucha właściwych zachowań sanitarno-epidemiologicznych. Myśliwy wracając z polowania, powinien unikać kontaktu ze zwierzętami hodowlanymi przez co najmniej dwa dni. Oporządzając zwierzęta, rolnik, w każdym pomieszczeniu powinien mieć inną odzież ochronną. Nie należy wpuszczać do chlewni osób postronnych, ważne jest też by wejście do chlewni zabezpieczyć odpowiednimi matami - informował lek. wet. Krzysztof Kwiatkowski, Powiatowy Lekarz Weterynarii.
MSz
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze