Telefon komórkowy, wieża z głośnikami, paczka cukierków oraz butelka wody - padły łupem dwóch nastolatków z powiatu kościerskiego. 18 i 19-latek w minionym tygodniu napadli w Gdańsku na 17-latka, zaatakowali go paralizatorem i ograbili jego mieszkanie. Obaj trafili na trzy miesiące do aresztu.
Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu w Gdańsku Suchanino. Dwóch nastolatków zaatakowało 17-latka w pobliżu jego domu.
- Sprawcy używając latarki z funkcją paralizatora i bijąc po głowie pokrzywdzonego żądali, by ten dał im pieniądze w kwocie 3 tys. zł. Chwilę później razem z 18-letnim kompanem mężczyźni napadli również na kolegę 17-latka. Uderzając głową w twarz i atakując paralizatorem doprowadzili pokrzywdzonego do stanu bezbronności, a następnie zabrali mu z mieszkania telefon komórkowy, wieżę z głośnikami, paczkę cukierków oraz butelkę wody - informuje Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku.
Straty poszkodowany wycenił na ponad 350zł.
Sprawcami okazali się dwaj nastoletni mieszkańcy powiatu kościerskiego. Zarówno 18 i 19-latek trafili do aresztu. Ich 18-letni wspólnik dzień później sam zgłosił się na komisariat.
- Pracujący nad tą sprawą śledczy zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie zatrzymanym zarzutów za popełnione przestępstwa. Dwóch 18-latków i 19-latek usłyszeli zarzuty rozboju. Dodatkowo jeden z 18-latków razem z 19-letnim mężczyzną usłyszeli zarzuty usiłowania wymuszenia rozbójniczego - podaje KWP w Gdańsku.
Wobec dwóch nastolatków zastosowano areszt tymczasowy na okres trzech miesięcy.
Za rozbój grozi kara pozbawienia wolności do lat 12. Wymuszenie rozbójnicze zagrożone jest z kolei karą do 10 lat pozbawienia wolności.
Anna Lehmann
info. KWP Gdańsk
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze