Reklama

Za beztroskę mogą zapłacić utratą dobytku

Co roku w strażackich statystykach widnieje kilkadziesiąt przypadków pożaru sadzy, czy tych spowodowanych złą wentylacją bądź nieszczelnym systemem grzewczym. Niektóre z nich kończą się tragicznie. Choć straż pożarna co roku prowadzi w tym zakresie akcje profilaktyczne, nie brak osób, które i tak wykazują się beztroską i brakiem wyobraźni.

Pożary sadzy kominowej to interwencje, z którymi szczególnie strażacy spotykają się w okresie grzewczym. Wiąże się to z notorycznym zaniedbywaniem obowiązku wykonywania czyszczenia i przeglądu przewodów kominowych, który spoczywa na właścicielu obiektu. Podczas ubiegłorocznej zimy kościerscy strażacy gasili aż 81 pożarów sadzy. W tym sezonie interweniowali już 38 razy.

Co roku straż pożarna prowadzi akcje profilaktyczne w tym zakresie. Niestety jeszcze zbyt często ostrzeżenia strażaków są ignorowane, a ludzie nie zdają sobie sprawy z powagi zagrożenia.

- Staramy się przy wszystkich możliwych okazjach edukować ludzi, zwłaszcza z zakresu niebezpieczeństwa stwarzanego przez czad. Niestety nadal występuje problem z odpowiednim utrzymaniem urządzeń grzewczych, ich kondycją, przeglądami, z konstrukcją kominów, ale też beztroską i brakiem wyobraźni u ludzi - mówi Komendant Powiatowy PSP w Kościerzynie, bryg. Tomasz Klinkosz.

A o wyjątkowej nieodpowiedzialności ludzi, kościerscy strażacy przekonali się już niejednokrotnie.

- Mieliśmy taką sytuację, że przyjeżdżamy do pożaru komina. Strażacy stwierdzają, że komin wymaga przeglądu kominiarskiego, czyszczenia, nawet zmian konstrukcyjnych. Informują o tym właściciela. Odjeżdżają. Za 2-3 godziny przyjeżdżają ponownie. Tym razem jednak nie do pożaru komina, ale poddasza. Jak się okazało, właściciel obiektu po odjeździe strażaków, po raz kolejny rozpalił ogień w piecu - podaje bryg. Tomasz Klinkosz.

- Do niektórych ostrzeżenia trafiają, a do innych nie. Bardzo często mamy do czynienia z brakiem wyobraźni. Ludzie nie są świadomi, że zwykły mały pożar komina, może przeobrazić się w ogromy, który strawi cały dom. Wówczas zamiast zapłacić paręset złotych za usługę kominiarską, właściciel budynku ponosi straty sięgające kilkudziesięciu a nawet kilkuset tysięcy złotych - zaznacza szef kościerskich strażaków.

Strażacy po raz kolejny przypominają więc, że czyszczenie kominów jest obowiązkowe niezależnie od rodzaju systemu ogrzewania. Oprócz czyszczenia przewodów kominowych powinniśmy pamiętać też o tym, by raz w roku sprawdzić wentylację.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości