Reklama

Wzrost zachorowań na grypę. Czy grozi nam epidemia?

Grypa w styczniu zaatakowała wiele regionów Polski. Z wirusem obecnie mierzą się mieszkańcy Śląska. Wzrost zachorowań odnotowano też w ostatnim tygodniu na Pomorzu, również w powiatach kartuskim i kościerskim. Sprawdziliśmy, jak wygląda sytuacja w naszym regionie i czy grozi nam epidemia takich rozmiarów jak u Ślązaków.

Państwowa Inspekcja Sanitarna corocznie prowadzi monitoring zachorowań na grypę. W sezonie grypowym 2016/2017 od 1 września do 22 stycznia na terenie województwa pomorskiego odnotowano 368.857 ostrych infekcji układu oddechowego, w tym przypadki podejrzeń, rozpoznań grypy i zachorowań grypopodobnych.

W ostatnim tygodniu, w okresie od 16 do 22 stycznia, na Pomorzu zarejestrowano 25.656 przypadków. W analogicznym czasie w ubiegłym roku było ich o ponad 4 tys. mniej - 21.382. Liczba ta była jeszcze niższa w latach wcześniejszych 2015 r. - 18.188 przypadków, w 2014 r. - 12 184 przypadki. Średnia dzienna zapadalność na ostre infekcje układu oddechowego, grypy i podobne choroby w województwie pomorskim w ostatnim tygodniu wyniosła 159 przypadków na 100.000 ludności.

W powiecie kartuskim do 22 stycznia zgłoszono 3.619 przypadków grypy lub podejrzeń zachorowań na nią.

- Wzrost zachorowań przypada na miesiące jesienno-zimowe od września do lutego. We wrześniu odnotowaliśmy 3.779 przypadków lub podejrzeń zachorowań na grypę. W październiku - 4793, natomiast w listopadzie 3969. Najwięcej dotąd było w grudniu 6.210. Sytuacja jeszcze nie jest aż tak poważna, ale może się to zmienić - informuje Krystyna Wereszczyńska, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Kartuzach.

W powiecie kościerskim w 2015 roku odnotowano łącznie 27.477 przypadków lub podejrzeń zachorowań na grypę, z kolei w 2016 roku było ich - 31.506. W styczniu tego roku odnotowano potężny wzrost zachorowań w stosunku do tego okresu w latach poprzednich.

- W styczniu 2015 roku odnotowaliśmy 2658, w 2016 -2072, a w tym roku już jest 2967. Wzrost jest więc pokaźny, ale mówimy tu zarówno o przypadkach zachorowań na grypę ale też podejrzeń, czyli np. przeziębień. Objawy w obu przypadkach są podobne, grypa jednak atakuje gwałtowniej i może powodować groźne dla zdrowia powikłania - mówi Grażyna Greinke, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Kościerzynie.

Jak dodaje, Grażyna Greinke, aby ustrzec się przed chorobą należy unikać kontaktów z osobami chorującymi. W przypadku wystąpienia pierwszych objawów zostańmy w domu, odwiedźmy lekarza, i wykurujmy się nim wrócimy do pracy czy szkoły.

Skuteczną, zdaniem wielu, metodą ochrony przed grypą może być szczepionka.

- Najlepiej zaszczepić się na początku sezonu grypowego, czyli w okolicach września i października. Specjaliści twierdzą, że taka szczepionka jest najlepszą ochroną przed zachorowaniem na grypę sezonową. Możemy dzięki niej uniknąć bardzo ciężkich, poważnych dla zdrowia powikłań po grypie. Szczególnie polecałabym szczepienia osobom dorosłym z grup ryzyka, które cierpią na choroby przewlekłe, ale też osób w starszym wieku - podkreśla Krystyna Wereszczyńska, dyrektor kartuskiej stacji.

MD-Z
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mamona - niezalogowany 2017-01-27 14:41:33

    https://www.youtube.com/watch?v=2pFyB69w-Xk- link do wywiadu w "Pytanie na Śniadanie "

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mamona - niezalogowany 2017-01-27 14:30:40

    NIE MA ŻADNEGO WIRUSA GRYPY !!! To zwykłe zastraszanie i propaganda szczepionkowa. Ludzie się po prostu PRZEZIĘBIAJĄ... Obejrzyjcie wypowiedź LEKARZA w programie " Pytanie na Śniadanie " Otwórzcie oczy... https://www.youtube.com/watch?v=2pFyB69w-Xk

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości