Ciężki samochód ratowniczo-gaśniczy trafił do jednostki OSP w Lipuszu. Dwudziestoletni jelcz zastąpił prawie trzydziestoletnią tatrę. Samochód w niedzielę został oficjalnie przekazany strażakom.
- Nowy samochód jest bardzo funkcjonalny - zapewnia Paweł Skwierawski, naczelnik Ochotniczej Straży Pożarnej w Lipuszu. - Przede wszystkim ze względu na swoje właściwości terenowe, pojemny zbiornik na wodę i przestronną kabinę, która mieści aż sześciu strażaków ratowników. Cieszymy się, że taki samochód trafił do naszej jednostki.
Nowy pojazd oficjalnie przekazany został strażakom w niedzielę. W trakcie Lipuskich Dni Lasu kluczyki do jelcza odebrał prezes lipuskiej jednostki. Proboszcz miejscowej parafii poświęcił okazały samochód.
- Wysłużona tatra została sprzedana - mówi Mirosław Ebertowski, wójt gminy Lipusz. - Pieniądze ze sprzedaży i środki z budżetu pozwoliły na zakup bardzo zadbanego jelcza. Mam nadzieję, że pojazd przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa na terenie naszej gminy.
Dwudziestoletni jelcz kosztował 70 tys. złotych. W oficjalnym przekazaniu wozu strażakom uczestniczyli mieszkańcy, przedstawiciele kościerskiej straży pożarnej i lokalni samorządowcy.
DA
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze