To była prawdziwa gratka dla miłośników motoryzacji, szczególnie tej w starszym wydaniu. Karsiński Rajd Weteranów Szos przyciągnął do Wiela nie tylko pasjonatów starych pojazdów, ale także tłumy mieszkańców oraz turystów.
Karsiński Rajd Weteranów Szos to jedna z największych imprez organizowanych w gminie Karsin w trakcie wakacji. W tym roku przyciągnęła ona do Wiela miłośników motoryzacji nie tylko z województwa pomorskiego. Wśród zabytkowych obiektów można było zobaczyć prawdziwe „perełki”.
- Auto nazywa się DKW F-8 i jest z 1943 roku. Samochód jest całkowicie odrestaurowany, a warto podkreślić, że karoseria jest drewniana. Tylko cztery błotniki są metalowe. Wraz z całą rodziną pokonaliśmy odległość około 70 kilometrów -powiedział Andrzej z Sępólna Krajeńskiego.
Reklama
Uczestnicy tego niecodziennego zjazdu mieli okazję m.in. zobaczyć cuda wschodnio-niemieckiej myśli motoryzacyjnej w postaci tzw. „mydelniczek”, a także auta rodzimej produkcji takie jak polonezy, duże fiaty czy żuki. Nie brakowało też mercedesów, vw – garbusów, a także zabytkowych motocykli oraz traktorów.
Publiczność, która przybyła do Wiela nie kryła swojego zachwytu.
- To niesamowita frajda móc podziwiać takie pojazdy, które liczą grubo ponad 50 lat i nadal jeżdżą. Niestety, dzisiaj już takich samochodów się nie produkuje i to wielka szkoda. Nawet te nowe szybko ulegają awariom, a o takich przebiegach, jakie kiedyś „wykręcały” mercedesy-beczki, to można tylko pomarzyć – stwierdził Szymon ze Starogardu Gdańskiego.
Reklama
Punktem kulminacyjnym motoryzacyjnego święta była parada pojazdów ulicami Wiela.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze