Tegoroczna zima w powiecie kościerskim zapisze się jako jedna z najtrudniejszych w ostatnich latach. Intensywne śnieżyce, częste zjawiska gołoledzi oraz nagłe załamania pogody skutkowały nie tylko poważnymi utrudnieniami dla mieszkańców, ale również ogromnym wzrostem wydatków po stronie samorządów. W wielu przypadkach konieczne było odwoływanie kursów autobusów, a służby drogowe pracowały niemal bez przerwy.
Już teraz wiadomo, że koszty „Akcji Zima” znacząco przekroczą te z poprzednich lat, choć wciąż trwa ich szczegółowe podliczanie.
Jednym z najbardziej jaskrawych przykładów jest gmina Dziemiany. W sezonie 2024/2025 wydano na zimowe utrzymanie dróg niespełna 54 tys. zł. Tymczasem obecny sezon pochłonął już prawie 180 tys. zł.
- Gołym okiem widać, że tegoroczna zima kosztowała nas bardzo dużo. Wydaliśmy trzy razy więcej pieniędzy niż w minionym sezonie. Robiliśmy wszystko, w tym trudnym czasie ułatwić życie naszym mieszkańcom. Dodam tylko, że były takie momenty, że w „Akcję Zima” na terenie naszej gminy było zaangażowanych aż 6 firm plus nasze siły zakładu komunalnego – mówi Piotr Laska, wójt gminy Dziemiany.
Reklama
Jeszcze większe obciążenia finansowe odnotowała gmina wiejska Kościerzyna, która odpowiada za utrzymanie wielu kilometrów dróg gminnych. To właśnie rozległa sieć komunikacyjna w dużej mierze wpływa na skalę wydatków w okresie zimowym.
- Prowadzimy właśnie analizy związane z poniesionymi kosztami w związku z „Akcją Zima”. Wiadomo, że pochłonęła ona zdecydowanie więcej środków niż w poprzednich latach. Musieliśmy dołożyć około 400 tys. zł do tej puli pieniędzy, którą planowaliśmy wydać – wyjaśnia Grzegorz Piechowski, wójt gminy Kościerzyna.
Reklama
Jak dodaje, w poprzednich dwóch sezonach akcja pochłonęła odpowiednio 375 tys. zł oraz 318 tys. zł. Natomiast ta zima kosztowała gminę prawie 700 tys. zł.
Największe wydatki poniosło jednak miasto Kościerzyna. Jak informuje burmistrz Dawid Jereczek, do tej pory na zimowe utrzymanie przeznaczono już blisko 1,8 mln zł, a ostateczne rozliczenia nastąpią po zakończeniu sezonu, który formalnie trwa do 15 kwietnia.
- Nasze wydatki chyba najlepiej zobrazować tym, że w poprzednich 3 latach na utrzymanie tylko ciągów pieszych przeznaczyliśmy około 250 ton piasku i soli. Natomiast tegoroczna zima to około 550 ton. To pokazuje skalę naszych wydatków. Rzeczywiście podobnie jak mieszkańcy, również my jako samorząd zmagaliśmy się z arcytrudnymi warunkami. Ja osobiście nie pamiętam, żeby przy minus 6 stopniach padał deszcz, który powodował gołoledź – mówi burmistrz.
Reklama
Tegoroczny sezon zimowy pokazał, jak nieprzewidywalne potrafią być warunki atmosferyczne. Połączenie intensywnych opadów śniegu z marznącym deszczem i nagłymi spadkami temperatur znacząco utrudniało działania służb drogowych.
Ciężką zimę odczuli jednak nie tylko mieszkańcy, ale również lokalne samorządy, które musiały błyskawicznie reagować na zmieniającą się sytuację. W wielu miejscach konieczne było zwiększenie liczby zaangażowanych firm oraz sprzętu, co bezpośrednio przełożyło się na rosnące koszty.
Obecnie, wraz z poprawą pogody, samorządy przystępują do podsumowań oraz prac porządkowych. W Kościerzynie trwa już szeroko zakrojona akcja sprzątania po zimie, która – podobnie jak sama „Akcja Zima” – również będzie wymagała dodatkowych nakładów finansowych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szkoda ze na głównej stronie nie jest zamieszczany harmonogram sprzątania. Nie każdy ma fb żeby tylko tam sprawdzać informacje które są ważne dla każdego mieszkańca.
100/100
Każdego zaskoczyła zima. Nie ma co się żalić. Tak jak człowiek spalał 6 ton pelletu, tak teraz poszło 8,5 tony i co? ... i nic. Życie. Niech nie płaczą.
tylko biadolenie w tym mieście wszędzie była zima zakasać rekawy i do roboty piasek poddać recyklinowi i użyć za rok ale nie u nas nas stać na nowy
Szkoda ze na głównej stronie nie jest zamieszczany harmonogram sprzątania. Nie każdy ma fb żeby tylko tam sprawdzać informacje które są ważne dla każdego mieszkańca.
100/100
Każdego zaskoczyła zima. Nie ma co się żalić. Tak jak człowiek spalał 6 ton pelletu, tak teraz poszło 8,5 tony i co? ... i nic. Życie. Niech nie płaczą.