Dzień Wszystkich Świętych to czas zadumy i refleksji. Często jest to jedyny dzień w roku, kiedy stojąc nad grobami naszych bliskich mamy okazję zatrzymać się na chwilę, wspomnieć tych, których nie ma już z nami, zastanowić się nad sensem życia i przemijania. Warto również pamiętać o tych, którzy odeszli tak niedawno, a zasłużyli się dla naszej lokalnej społeczności.
Jacek Wroński - przedsiębiorca. Był między innymi właścicielem firmy "Wroński" zajmującej się sprzedażą materiałów budowlanych, pracami budowlanymi, jak i deweloperstwem. Był także właścicielem sieci przychodni działających pod szyldem "Centrum Medyczne św. Łukasza" oraz przedszkola w Kiełpinie.
Był filantropem. Sponsorował wiele akcji społecznych, kulturalnych oraz sportowych za co wielokrotnie był nagradzany. W 2009 roku otrzymał Nagrodę Burmistrza Kartuz "Lokalne Partnerstwo - Człowiek Roku" jako inicjator powstania przedszkola w Kiełpinie oraz za działalność społeczną i kulturalną na rzecz gminy Kartuzy. W tym samym roku został uhonorowany Superperłą Kaszub za pomoc osobom będącym w trudnej sytuacji materialnej oraz za rozwój przedsiębiorstw. Dzięki jego wsparciu finansowemu swoje talenty sportowe mogli rozwijać członkowie UKS Trops Kartuzy czy Amator Kiełpino.
Zginął w tragicznym wypadku, do którego doszło 5 stycznia na K20 w miejscowości Kłobuczyno. Miał 53 lata.
Daniel Justka - Urodził się 18 kwietnia 1979 roku w Kościerzynie, od początku mieszkał w Wielkim Klinczu. Od najmłodszych lat interesował się bezpieczeństwem i pomocą innym, co też realizował przynależąc do Ochotniczej Straży Pożarnej, w sąsiedztwie której mieszkał. Stawiał się w remizie OSP, na każde zawołanie syreny. Początkowo jako strażak-ratownik, a później jako kierowca-mechanik i dowódca. Przez ostatnie lata nie było wyjazdu Jednostki OSP Wielki Klincz, aby dh Daniel nie wyjechał do akcji ratowniczo-gaśniczej.
Dh Daniel był także Członkiem Zarządu - Gospodarzem OSP od 2006 r., potem został sekretarzem OSP. W trakcie jego społecznej służby miał znaczący wpływ na prowadzone akcje profilaktyczne np. Karta Ratownicza w Wielkim Klinczu, a także na innowacyjne zakupy poprawiające bezpieczeństwo mieszkańców np. zakup kamery termowizyjnej, fantomów do RKO, defibrylatora AED. Ponadto angażował się w odbudowę i funkcjonowanie Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej w Wielkim Klinczu oraz krwiodawstwo przynależąc do Klubu HDK PCK KP PSP w Kościerzynie.
W uznaniu swych zasług został odznaczony złotym, srebrnym i brązowym medalem zasłużonym dla pożarnictwa, odznaką Wzorowy Strażak i odznaką za wysługę XV lat oraz odznaką III st. Zasłużony Honorowy Dawca Krwi za oddanie 6 litrów krwi.
Walczył z chorobą nowotworową. Niestety walkę tę przegrał. Zmarł 23 stycznia, w wieku 37 lat.
Edward Breza - wybitny humanista, językoznawca, historyk i miłośnik kaszubszczyzny. W 1972 roku uzyskał tytuł doktora na Uniwersytecie Gdańskim, gdzie również sześć lat później otrzymał habilitację. W 2003 roku otrzymał tytuł profesora zwyczajnego. W jego dorobku znajduje się niemal trzy tysiące publikacji, z których większość dotyczy Kaszub i Kościerzyny. Za publikacje "Toponimia powiatu kościerskiego", "Gramatyka Kaszubska" we współautorstwie z Jerzym Trederem i "Nazwiska Pomorza" otrzymał nagrodę ministra.
Za swoje zasługi prof. Edward Breza w październiku 2013 roku został odznaczony Honorowym Obywatelstwem Miasta Kościerzyna. To wyróżnienie miało dla niego szczególny wymiar, gdyż większość jego publikacji zostało poświęconych właśnie Kaszubom i Kościerzynie.
Zmarł w październiku w wieku 85 lat.
Pochylając się nad grobami naszych bliskich, wspomnijmy również i ich.
I jak pisał ks. Jan Twardowski, spieszmy się kochać ludzi, bo śmierć tak punktualna, że zawsze przychodzi nie w porę.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze