Dzień Wszystkich Świętych to czas zadumy i refleksji. Często jest to jedyny dzień w roku, kiedy stojąc nad grobami naszych bliskich mamy okazję zatrzymać się na chwilę, wspomnieć tych, których nie ma już z nami, zastanowić się nad sensem życia i przemijania. Warto również pamiętać o tych, którzy odeszli tak niedawno, a zasłużyli się dla naszej lokalnej społeczności.
Śmierć nie jest kresem naszego istnienia, żyjemy w naszych dzieciach i następnych pokoleniach
Dh Stanisław Ramczykowski - był najstarszym druhem jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Kłobuczynie. Był czynnym członkiem jednostki od roku 1950. W latach 1950-2011 pełnił nieprzerwanie funkcję skarbnika. W marcu 2011 roku przeszedł w stan spoczynku, pełniąc odtąd rolę druha honorowego. W okresie swojej przynależności przeszedł różnego rodzaju szkolenia, wielokrotnie brał udział w akcjach, ratował życie oraz mienie podczas działań ratowniczo-gaśniczych. Za sumiennie wykonywanie obowiązków jako członek Ochotniczej Straży Pożarnej Kłobuczyno został odznaczony odznaką „Strażak Wzorowy” oraz medalami: Brązowym, Srebrnym i Złotym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa przez Prezesa Zarządu Głównego Związku OSP RP.
Ksiądz Tomasz Krajna - został wyświęcony w 1999 roku. W 2017 roku został skierowany do pomocy duszpasterskiej w parafii św. Marcina w Sierakowicach. Rok później zgodnie z dekretem biskupa pelplińskiego został mianowany wikariuszem tejże parafii. Posługę w sierakowickiej parafii pełnił do 2019 roku. W ostatnim czasie był kapelanem w Zakonie Sióstr Niepokalanek w Kościerzynie.
Henryk Baszanowski - dokumentalista najważniejszych wydarzeń na terenie Serca Kaszub. Oddany swojej pracy, profesjonalista w pełnym znaczeniu tego słowa. Dzięki jego działalności mieszkańcy powiatu kościerskiego mogą powracać pamięcią do wielu wydarzeń sprzed lat. Jego działalność wielokrotnie była nagradzana przez władze samorządów, ale też władze państwowe. W 2018 roku otrzymał Nagrodę Specjalną Starosty Powiatu Kościerskiego "Serca Kaszub 2017". W 2019 roku został uhonorowany Medalem "Zasłużony dla Rolnictwa". W naszej pamięci na zawsze pozostanie jako uśmiechnięty, pogodny, życzliwy i pomocny człowiek. Brakuje nam Go podczas wydarzeń.
Ks. Gerard Janikowski - był misjonarzem i rekolekcjonistą. W czasie swojej posługi duszpasterskiej wygłosił ponad 70 misji świętych. Urodził się w czerwcu 1938 roku w Kosobudach w powiecie kościerskim w rodzinie Heleny i Maksymiliana Janikowskich. W roku 1955 wstąpił do Zgromadzenia Zmartwychwstania Pana Naszego Jezusa Chrystusa. Pierwsze śluby zakonne złożył w 1957 roku, a śluby wieczyste w roku 1960. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1963 roku w Krakowie z rąk ks. biskupa Karola Wojtyły. Warto podkreślić, że 13 maja 1981 roku, gdy doszło do zamachu na Ojca Świętego Jana Pawła II, był na Placu Świętego Piotra. W czasie swojej posługi kapłańskiej pracował między innymi w Poznaniu, Złocieńcu, Krakowie, Warszawie oraz Kościerzynie.
Alicja Meyer - aż przez 41 lat pełniła funkcję przewodniczącej dziemiańskich gospodyń. Była człowiekiem o wielkim sercu, niesamowicie zaangażowana w sprawy lokalnej społeczności, dzięki niej Koło Gospodyń Wiejskich w Dziemianach było bardzo aktywne w naszej wsi, inicjowała wiele wydarzeń, była bardzo pracowita, miała wiele talentów, zawsze służyła nam koleżeńską radą i pomocą, była energiczna, pomysłowa i odpowiedzialna.
Ryszard Łukasik - był oficerem dyplomowanym polskiej Marynarki Wojennej w stopniu admirała floty, trzykrotnie odznaczony Orderem Odrodzenia Polski, w latach 1996–2003 dowódca Marynarki Wojennej, następnie zastępca szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, w latach 2003–2005 członek Rady Bezpieczeństwa Narodowego przy Prezydencie Rzeczypospolitej Polskiej.
Admirał był związany z całym powiatem kościerskim od końca lat 60. do praktycznie samej śmierci. Jako dowódca ORP Warszawa czy dowódca Trzeciej Flotylli zawsze chętnie przyjeżdżał na Kaszuby. Odwiedzał obozy harcerskie kościerskiego hufca i pomagał w ich organizacji. Był też inicjatorem zaprzyjaźnienia okrętów z poszczególnymi szkołami na terenie powiatu kościerskiego. Wiele pokoleń dzieci i młodzieży miały sposobność zwiedzenia portu wojennego w Oksywiu czy na Helu oraz poszczególnych okrętów.
Pochylając się nad grobami naszych bliskich, wspomnijmy również i ich. I pamiętajmy, że z tymi, co już odeszli dzieli nas tylko .. czas.
Spieszmy się kochać ludzi, bo śmierć tak punktualna, że zawsze przychodzi nie w porę - ks. Jan Twardowski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze