Błoto, dym rur wydechowych i ryk silników – w tych kilku słowach można scharakteryzować kolejną odsłonę Wrak Race Liniewo, czyli wyścigu starych, wysłużonych samochodów. Jego uczestnicy walczyli po raz kolejny o Puchar Wójta Gminy Liniewo, a walce tej towarzyszył szczytny cel.
To była już kolejna edycja Wrak Race Liniewo, którą zorganizowano w Liniewskich Górach. To wydarzenie jest już stałym elementem imprez organizowanych w ciągu roku na terenie gminy Liniewo. Organizatorzy przygotowali nagrody w kilku kategoriach – zmodyfikowane mężczyźni, seryjne mężczyźni, zmodyfikowane kobiety i zmodyfikowane młodzież. Z kolei w ramach rywalizacji pod nazwą „Ostatni dech” wybierano również najlepszą stylizację, najlepszą kolizję oraz najszybsze okrążenie.
Jednak główną stawką niecodziennego wyścigu w Liniewskich Górach był Puchar Wójta Gminy Liniewo „Złoty tłok”.
Warto jednak podkreślić, że wspomnianej rywalizacji towarzyszył szczytny i charytatywny cel, ponieważ zbierano fundusze dla Darka i Kacpra (cierpią na nieuleczalną chorobę wzroku), dla Antosia na rehabilitację oraz dla Wojtka na leczenie.
- To była wspaniała impreza, której towarzyszyły niesamowite emocje. Po raz kolejny można było spędzić fantastycznie czas. Jednak najważniejsze jest to, że organizatorzy podobnie jak w poprzednich edycjach, nie zapomnieli o tych, którzy potrzebują pomocy. To wspaniałe, że są wśród nas ludzie, którzy organizując taką imprezę, chcę jednocześnie pomagać innym – podkreślali uczestnicy wyścigu.
Reklama
Dodajmy na koniec, że Wrak Race Liniewo zorganizowano już po raz piąty. Po raz pierwszy impreza odbyła się pod koniec sierpnia minionego roku i jak się okazało, spotkała się ona z ogromnym zainteresowaniem. Wówczas, zbierano fundusze dla Środowiskowego Domu Samopomocy i Ośrodka Rehabilitacji Psychoruchowej oraz chorujących na ślepotę Lebera – braci Darka i Kacpra.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze