Reklama

Wójt Mirosław Warczak: Niech pan nie "fanzoli dyrdymałów", bo tego słuchać się nie da

Wójt gminy Liniewo Mirosław Warczak otrzymał wotum zaufania, a także absolutorium za wykonanie budżetu za rok 2020. Jednak niektórzy radni nie szczędzili mu słów krytyki, co mocno nie podobało się wójtowi. Mirosław Warczak nie przebierał w słowach zarzucając oponentom łgarstwo i granie na emocjach.

Absolutoryjna sesja Rady Gminy Liniewo dostarczyła wielu emocji, które momentami sięgały zenitu. Gorąca dyskusja dotyczyła raportu o stanie gminy, a także ubiegłorocznych wydatków, o czym mówił wójt gminy Mirosław Warczak. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że dochody liniewskiego samorządu wyniosły ponad 33,5 mln zł, natomiast wydatki ukształtowały się na poziomie 26,6 mln zł. Na inwestycje władze gminy Liniewo przeznaczyły w minionym roku nieco ponad 1 mln zł. Co ciekawe, w roku 2019 gmina na inwestycje wydała prawie 6,5 mln zł. Warto też wspomnieć, że rok 2020 zakończył się nadwyżką budżetową sięgającą prawie 7 mln zł. Trzeba też dodać, że zadłużenie gminy wyniosło w analizowanym okresie nieco ponad 4 mln zł, czyli 12 proc. wykonanych dochodów.

- Raport o stanie gminy obejmuje bardzo szerokie spektrum działań wójta oraz jego służb. Jest to materiał bardzo szczegółowy. Gmina prowadzi długofalową politykę rozwoju, której celem jest poprawa komfortu życia naszych mieszkańców. Niezwykle ważna jest równowaga budżetowa zmierzająca do zbilansowanego zarządzania środkami finansowymi, co z kolei stanowi klucz jej harmonijnego rozwoju. Racjonalizujemy nasze działania, które mają również przyczynić się do oszczędności. Czasami trzeba było podejmować bolesne decyzje, ale polityka finansowa musi być prowadzona twardą ręką - podkreślał wójt Mirosław Warczak.

Reklama

Jak zaznaczył wójt, ogromny wpływ na politykę finansową w 2020 roku miała sytuacja związana z epidemią koronawirusa, a także program oszczędnościowy, który jest realizowany od 2019 roku. Jego zdaniem, dzięki temu ostatniemu, sytuacja budżetowa gminy stała się stabilna. Mirosław Warczak zwrócił uwagę, że mimo trudności, udało się zrealizować większość zaplanowanych inwestycji. Jak się okazało, nie wszystkich przekonały argumenty zaprezentowane przez gospodarza gminy Liniewo. Swoje zastrzeżenia przedstawił radny Ludwik Szparkowski.

- Panie wójcie wydatki zostały wykonane na poziomie 90 proc., a nadwyżka wyniosła prawie 7 mln zł. W moim przekonaniu coś jest nie tak. Z czego to wynika? Chyba z działań Urzędu Gminy i wójta, a właściwie ich braku. Nasza gmina znalazła się na liście gmin zagrożonych trwałą marginalizacją, którą przygotowało ministerstwo. Zabrakło wsparcia z pana strony. Pan mówił o inwestycjach drogowych, a co z drogą Lubieszyn-Lubieszynek? Czy przy takiej nadwyżce nie można było jej dokończyć? Covid, covidem, oszczędności, oszczędnościami, ale czy pan nie widzi, co się dzieje na rynku budowlanym, że wszystko idzie w górę? Jest wiele dróg, które wymagają napraw, więc jak się można chwalić w tej sytuacji tym, że wydatki zostały wykonane w 90 proc. - pytał radny Szparkowski.

Reklama

Argumenty radnego ewidentnie nie spodobały się Mirosławowi Warczakowi.

- Jak jest sesja absolutoryjna, to muszą być emocje, a pan Szparkowski jak prawdziwy wirtuoz na nich gra. Jak pan był przewodniczącym, to jaka była skuteczność? Czy pan jest ekspertem od finansów? Tylko na tyle pana stać? To jest żenujące. Niech pan poczyta materiały fachowe. 40 procent gmin w Polsce się wyludniania i to są naturalne procesy demograficzne i my jesteśmy w tej grupie. Niech pan nie fanzoli dyrdymałów, bo tego się słuchać nie da. Ministerstwo robi różne analizy i bardzo dobrze, bo prawdopodobnie będziemy mogli zdobyć dodatkowe punkty przy pewnych programach. Teraz przyspieszymy i przyjdą lata tłuste. Ośmieszanie, łganie – to nie przystoi człowiekowi piastującemu funkcje publiczne. Nie wolno łgać, to źle wygląda. Własny radny, pluje na własną gminę. To jest niedopuszczalne. Pan nic nie zrobił, a ośmiela się oceniać innych – ripostował Mirosław Warczak.

Reklama

Radny Ludwik Szparkowski, nie miał zamiaru być dłużny wobec słów skierowanych pod jego adresem.

- Spodziewałem się bardziej merytorycznej odpowiedzi. Nie będę odpowiadał na inwektywy. Nie chcę się zniżać do takiego poziomu, bo musiałbym się położyć na podłodze i mówić. Każdą krytykę sprowadza pan do personaliów, a trzeba wszystko przemyśleć i wyciągnąć wnioski - stwierdził radny Szparkowski.

Sytuację próbował łagodzić radny Stanisław Narloch.

- Jestem radnym niezależnym i chciałbym wypośrodkować tę dyskusję. Widzimy gwałtowny spadek wykonania wydatków, a ponadto martwi mnie spadek wartości inwestycji z 6 mln zł w 2019 roku do 1 mln zł w 2020. Jakaś przyczyna tego jest. Krytyka jest wskazana, ale myślę, że wszyscy powinniśmy się nad tym pochylić i wskazać jakieś rozwiązania – podkreślił radny Narloch.

Reklama

Wójt Mirosław Warczak odpowiadając, jeszcze raz argumentował, że wyniki na koniec 2020 roku są pokłosiem pandemii. Podkreślił, że mniejsze pod względem finansowym inwestycje, okazały się bardzo ważnymi dla mieszkańców. Zwrócił jednocześnie uwagę, że władze gminy cały czas szukają nowych inwestorów, którzy skorzystaliby ze specjalnej strefy ekonomicznej, która znajduje się na terenie gminy.

- Gdybyśmy nie mieli oszczędności byłoby źle, a jak jest nadwyżka, to również jest źle. Jeśli ktoś źle gospodarzy, to wszystko wyda. Dlatego uważam, że najlepszą oceną jest ocena całej kadencji – stwierdził wójt.

Reklama

Z kolei radny Wiesław Szarmach podkreślił, że gmina wprawdzie się rozwija, ale nie jest to rozwój zrównoważony. Jako przykład podał rejon Wysina, gdzie jego zdaniem, inwestycji jest mniej. Z tą argumentacją nie zgodził się Mirosław Warczak, który stwierdził, że władze całą gminę traktują równo.

Ostatecznie za udzieleniem wotum zaufania wójtowi głosowało 13 radnych, a 1 był przeciw. Natomiast za udzieleniem absolutorium Mirosławowi Warczakowi za wykonanie budżetu za rok 2020 zagłosowało 13 radnych, a 1 wstrzymał się od głosu.

Reklama

- Meczu nie wygrywa jeden napastnik, ale cały zespół, czyli my wszyscy. Dlatego to absolutorium jest dla nas wszystkich, nie tylko dla wójta i jego współpracowników – podsumował Mirosław Warczak.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Janek - niezalogowany 2021-07-07 12:26:48

    Brawo Panie Ludwiku Trzymam kciuki za Pana Jest Pan jedyną osobą która mówi prawdę Niech Pan nie pozwoli siebie obrażać Reprezentuje Pan wysoki poziom merytoryczny

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mieszkaniec gminy - niezalogowany 2021-07-07 16:06:13

    Wydawałoby się że człowiek wykształcony, a takie teksty rzuca z mównicy. Panie wójcie, pana słowa są niedopuszczalne i żenujące. To pan powinien się wstydzić a nie pan Szparkowski.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Zosia - niezalogowany 2021-07-08 10:00:32

    Wykształcenie o niczym nie świadczy.... Niestety...

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości