Kampania wyborcza przed ostatecznym starciem nabiera tempa. W Kościerzynie kandydaci uciekają się do różnych zagrywek. W dzień przed zaplanowanym terminem, Modrzejewski proponuje Majewskiemu debatę. Ten odmawia, bo jak twierdzi, ma zaplanowane spotkania z mieszkańcami. W co bawią się kandydaci na najważniejsze stanowisko w mieście?
W środowy poranek pełnomocnik sztabu wyborczego Marcina Modrzejewskiego zwrócił się do sztabu Michała Majewskiego z inicjatywą zorganizowania debaty z mieszkańcami.
"Marcin Modrzejewski proponuje Michałowi Majewskiemu publiczną debatę w czwartek o godz. 18. (27 listopada). Miejsce - Hala Sokolnia. Merytoryczne szczegóły pozostają do pilnego i dżentelmeńskiego ustalenia między sztabami. w przypadku, gdy Michał Majewski odmówi udziału, zorganizujemy debatę Marcina Modrzejewskiego z mieszkańcami. Ze względów organizacyjnych niezbędną jest wiążąca odpowiedź Michała Majewskiego jeszcze dziś (środa - przyp. red.), do godz. 19.00."
Jak wynika ze źródeł, do których dotarł sztab Michała Majewskiego, Marcin Modrzejewski nakazał wysłać zaproszenie mailem, tak by mieć podkładkę, że poszło to drogą oficjalną.
Michał Majewski z kolei w odpowiedzi na zaproszenie tłumaczył, że nie może wziąć udziału w debacie ze względu na zaplanowane spotkania z mieszkańcami. Na czwartkowe południe zwołał też konferencję prasową na kościerskim Rynku, by ogłosić tę informację oficjalnie.
Zamiast kandydata na burmistrza przybył jego pełnomocnik, który wydał krótkie oświadczenie w imieniu Michała Majewskiego:
"Jest mi niezmiernie przykro, że zostali Państwo świadomie wprowadzeni w błąd, otrzymując informację o dzisiejszej debacie w Hali Sportowej "Sokolnia". Debatę zorganizował KWW Inicjatywa dla Kościerzyny bez żadnych ustaleń ze mną i moim sztabem wyborczym.
Nie ma to nic wspólnego z rzetelnie przygotowaną debatą. Stanowczo zaznaczam, że informacje o debacie zostały rozpowszechnione bezprawnie, przez osoby nie związane ze mną i z moim komitetem wyborczym.
Odbieram to, jako próbę wymuszenia na mnie podporządkowania się decyzjom osób trzecich. Zdecydowanie nie mogę zaakceptować takiego sposobu prowadzenia kampanii wyborczej".
Na tym rola Rafała Jażdżewskiego się skończyła. Dziennikarze nie uzyskali nawet odpowiedzi na pytanie, dlaczego Michał Majewski osobiście nie pojawił się na konferencji. Jak stwierdził bowiem, nie był upoważniony do udzielania takiej informacji.
Na rynku pojawił się z kolei Marcin Modrzejewski, który odniósł się do oświadczenia Michała Majewskiego.
- Jako Inicjatywa dla Kościerzyny i ja jako Marcin Modrzejewski staramy się prowadzić pozytywną kampanię i na tym się skupiamy. Idea dzisiejszej debaty tak naprawdę wypłynęła od mieszkańców i to, że próbujemy coś takiego zorganizować jest odpowiedzią na głos mieszkańców Kościerzyny, którzy zaproponowali, aby oboje kandydaci się spotkali. Wysłaliśmy zaproszenie do komitetu pana Michała Majewskiego, ale każdy ma prawo ustosunkować się do takiego zaproszenia, jak uważa - mówił Marcin Modrzejewski.
Jak dodał, spotkanie w Sokolni odbędzie się. Zamiast debaty z udziałem dwóch kandydatów, będzie to jego spotkanie z mieszkańcami.
Z kolei jak udało nam się dowiedzieć, Michał Majewski na dzisiejszy wieczór nie ma zaplanowanego żadnego spotkania z mieszkańcami.
Anna Lehmann
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze