Reklama

Wierzyca wygrywa z Jantarem, a Wda daje lekcje gry Orkanowi

To nie był szczęśliwy weekend dla drużyn z powiatu kościerskiego występujących na poziomie A oraz B klasy. Większość naszych zespołów doznała porażki w ostatniej kolejce.

Wśród zespołów A klasowych tylko Wierzyca Stara Kiszewa rozgrywała swoje spotkanie przed własną publicznością. Jej rywalem był Jantar Pawłowo, ale faworytem tego starcia byli przyjezdni. Warto wspomnieć, że przed tym meczem zespół Marcina Bronka miał tylko 1 punkt, który wywalczył w czterech spotkaniach. Od pierwszego gwizdka sędziego kibice mieli okazję oglądać niezwykle wyrównane spotkanie. Świadczy o tym fakt, że w pierwszej połowie nie padła żadna bramka. Po zmianie stron, obraz gry nie uległ zmianie. Obie drużyny miały okazje strzeleckie, ale żadna z nich nie zakończyła się zdobyciem bramki. Jedyna bramka w tym spotkaniu padła z rzutu karnego w 63 minucie zawodów, a jego skutecznym egzekutorem okazał się Bartłomiej Biber.

Punkty na wyjeździe straciła Santana Wielki Klincz, która w poprzedniej kolejce odniosła niespodziewane zwycięstwo nad GKS Bobowo. Tym razem przeciwnikiem drużyny z Wielkiego Klincza był zespół Brdy Rytel. Mecz fatalnie rozpoczął się dla Santany, ponieważ pierwszą bramkę straciła już w 4 minucie zawodów. Z biegiem czasu, piłkarze z Wielkiego Klincza coraz częściej stwarzali groźne sytuacje, jednak razili nieskutecznością. Również rywale mieli kilka doskonałych okazji do podwyższenia rezultatu, ale w bramce fenomenalnie spisywał się Paweł Grulkowski. Pierwsza odsłona meczu zakończyła się ostatecznie jednobramkowym prowadzeniem miejscowych. W drugiej połowie niewiele się zmieniło, bo Santana nadal nie mogła znaleźć skutecznej drogi do bramki w odróżnieniu od swoich rywali. Piłkarze Brdy wynik meczu na 2:0 ustalili w 93 minucie.

Reklama

Gorycz porażki musieli też przełknąć zawodnicy KS Skorzewo, którzy udali się do Chojnic, by rozegrać mecz z miejscowym Kolejarzem, liderem A-klasowej tabeli. Gospodarze wyszli na prowadzenie w 17 min., ale odpowiedź ekipy ze Skorzewa nastąpiła nieco ponad 10 minut później, a autorem wyrównującej bramki był Kamil Zieliński. Wynikiem 1:1 zakończyła się pierwsza połowa meczu. Niestety w drugiej części przewagę osiągnęli piłkarze Kolejarza, którzy dwukrotnie pokonywali bramkarza ze Skorzewa.

Punkty straciła również LKP Nowa Karczma, który rywalizowała na wyjeździe z GKS Bobowo. W tym przypadku powtórzył się scenariusz z meczu Santana - Brda, bo gospodarze pierwszą bramkę zdobyli w 4 minucie. Jeszcze przed przerwą zaliczyli dwa trafienia i na przerwę piłkarze Bobowa schodzili z trzybramkową przewagą. W drugiej części nic się zmieniło. Nadal na murawie dominowali zawodnicy miejscowej drużyny, a swoją przewagę potwierdzili kolejnymi trzema bramkami wygrywając ostatecznie aż 6:0.

Reklama

B klasa

Jeśli chodzi o zespoły B-klasowe, to w tym przypadku również zagrały one ze zmiennym szczęściem. Tylko piłkarze Wdy Lipusz II mają powody do zadowolenia. Zespół z Lipusza w ramach 5 kolejki spotkań skonfrontował się na wyjeździe z Orkanem Huta. Zawody znakomicie rozpoczęły się dla naszej drużyny, która już w 5 min. za sprawą Szymona Śliwickiego wyszła na prowadzenie. Pięć minut później Wda podwyższyła na 2:0, a autorem bramki był Jan Kowalke. Mimo dogodnych okazji po stronie lipuszan, pierwsza część zawodów zakończyła się wynikiem 2:0. W drugiej odsłonie zespół z Lipusza nie zwolnił tempa. W 75 min. trzeciego gola zdobył Filip Modrzejewski, a pięć minut później skuteczne trafienie zaliczył Kornel Groszkowski. Ostatnią bramkę dla Wdy strzelił w 87 minucie Grzegorz Rekowski. Gospodarze byli w stanie zdobyć tylko honorowego gola, który padł w końcowej fazie meczu, a dokładnie w 89 min. Inne nastroje po meczu towarzyszyły zawodnikom Ceramika Łubiana oraz Huragana Nowe Polaszki. Pierwszy z tych zespołów doznał wyjazdowej porażki 1:4 z GKS II Sierakowice. Honorowego gola drużyna Ceramika zdobyła po strzale samobójczym zawodnika z Sierakowic. Z kolei Huragan nie wykorzystał w starciu z Amatorem II Kiełpino atutu własnego boiska. Wprawdzie mecz rozpoczął znakomicie od trafienia w 22 min. Tomasza Kotlewskiego, ale później bramki zdobywała przyjezdna drużyna. Ostatecznie mecz zakończył się porażką gospodarzy 1:3.  

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości