Weronika Lizakowska z Kościerskiego Uczniowskiego Klubu Sportowego Remus Kościerzyna walczy o to, by wystąpić na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu. Czy kościerską lekkoatletkę zobaczymy na tej najważniejszej imprezie sportowej? Tego dowiemy się już jutro – 27 czerwca.
Weronika Lizakowska w tym roku zanotowała fantastyczny wynik podczas Orlen Copernicus Cup w Toruniu, gdzie uzyskała czas – 4:05,16 na 1500 m. Kilka tygodni później w tym samym mieście sięgnęła po dwa medale Halowych Mistrzostw Świata. Zdobyła brąz na 1500 m oraz złoto na 3000 m.
Teraz walczy o to, by znaleźć się na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu. Ma już za sobą kilka startów, które przybliżają naszą lekkotaletkę do tej najważniejszej imprezy sportowej.
- Przez cztery tygodnie z powodu niedyspozycji zdrowotnej Weronika nie mogła startować. Przypomnę, że ze względu na wspomnianą niedyspozycję nie mogła wziąć udziału w Mistrzostwach Europy w Rzymie. Jednak ostatnie starty należy zaliczyć do udanych. Jest to rok olimpijski, więc próby gonienia rankingu i minimum trwają na dobre. Zamknięcie rankingu upływa z końcem czerwca. Weronika wystartowała po przerwie w Belgii, gdzie sięgnęła po punkty do rankingu. Na mecie była trzecia z czasem 4.07.05. W minioną sobotę wzięła udział w Memoriale Ireny Szewińskiej, gdzie zanotowała rekordowy wynik – 4.03.16, co podbija oczywiście ranking na igrzyska w Paryżu – tłumaczy Wojciech Pobłocki, trener w KUKS Remus Kościerzyna.Reklama
Dodajmy na koniec, że przed naszą lekkoatletką ostatni start, który zadecyduje o tym, czy zobaczymy Weronikę Lizakowską w Paryżu. Już jutro – 27 czerwca wystąpi ona na Mistrzostwach Polski w Bydgoszczy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze