Weronika Lizakowska ma powody do satysfakcji. Zawodniczka Kościerskiego Uczniowskiego Klubu Sportowego Remus wywalczyła brązowy medal podczas Halowych Mistrzostw Polski.
Z występem Weroniki Lizakowskiej na Halowych Mistrzostwach Polski, które były rozgrywane w Toruniu, mogliśmy wiązać spore nadzieje, ponieważ jeszcze przed tą imprezą sportową, lekkoatletka kościerskiego Remusa prezentowała znakomitą formę. Ustanowiła nowe rekordy życiowe na takich dystansach jak – 800 m (2.07), 1000 m (2.44) oraz 2000 m (5.54).
W pierwszym dniu zawodów podopieczna trenera Wojciecha Pobłockiego rywalizowała na dystansie 1500 m, w którym po świetnym biegu zajęła 4 miejsce.
- Ten bieg był bardzo asekuracyjny, bo żadna z zawodniczek nie chciała się podjąć mocnego prowadzenia. Zatem pierwszy kilometr był wolny, ale potem urwała się grupa pięciu zawodniczek, w której była Weronika. Po bardzo interesującym i zaciekłym finiszu, nasza zawodniczka wpadła na metę jako czwarta. To wyglądało, jak rzut na taśmę całej czwórki zawodniczek, bowiem wszystkie przekroczyły metę w tej samej sekundzie. Do podium Weronice zabrakło trochę szczęścia – stwierdza trener Pobłocki.
Ostatecznie pierwsze miejsce przypadło Martynie Galant z AZS Poznań (4.24.04), drugie – Klaudii Kazimierskiej z Vectry Włocławek (4.24.33), a trzecie Elizie Megger z LKS Pszczyna (4.24.53). Z kolei Weronika Lizakowska uzyskała czas 4.24.94.
W drugim dniu mistrzostw nasza lekkoatletka wystartowała w biegu na 3000 m, który zakończyła zdobyciem brązowego medalu.
- Na medal po cichu liczyłem, chociaż na mistrzostwach zawsze może być różnie. Taktyka była prosta. Po wolnym pierwszym kilometrze, trzeba było wziąć sprawy w swoje ręce. Urwało się siedem zawodniczek, w tym Weronika, która prowadziła bieg. Chciała rozciągnąć stawkę i zmęczyć najgroźniejsze rywalki czekając na zmianę. Ta jednak nie nastąpiła, więc Weronika musiała pobiec sama z przodu do końcowego ataku. No i brązowy medal stał się faktem – podsumowuje Wojciech Pobłocki.
Pierwsze miejsce zajęła Beata Topka z Talexu Borzytuchom (9.17.30). Druga lokata przypadła Kindze Królik z klubu Azymut Pabianice (9.18.60). Czas jaki uzyskała Weronika Lizakowska to 9.19.32.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gratulacje!! Brawo!
Do redakcji!!! Dlaczego nic nie piszecie o Patryku Dobku z gminy Karsin, który na Halowych Mistrzostwach Polski w Toruniu zdobył złoty medal na 800 m, pokonując m.in. Adama Kszczota.
Do redakcji!!! Dlaczego nic nie piszecie o Patryku Dobku z gminy Karsin, który na Halowych Mistrzostwach Polski w Toruniu zdobył złoty medal na 800 m, pokonując m.in. Adama Kszczota.
Zgadza się Patryk Dobek zdobył złoty medal w biegu na 800m , ale o czymś przedmówca nie wspomniał. Patryk od wielu lat nie reprezentuje klubu z powiatu kościerskiego , ba nawet nie klubu z województwa pomorskiego. Reprezentuje klub ze Szczecina. To chyba nie nasze województwo tym bardziej nasz powiat. To nie umniejsza jego osiągnięcia, które należy docenić i szanować.
Pewnie ze nie należy umieszczać znakomitych osiągnięć mieszkańca powiatu, no bo czym tu się mamy chwalić...
Wiecie jeżeli trzeba zabrać głos w ogólnopolskiej dyskusji odnośnie opodatkowania koncernów, aborcji na życzenie, obśmiania lekcji religii to jest odpowiednia praca dla dziennikarzy kościerski.info -na zasadzie kopiuj wklej. Oczekujecie rzetelności , dociekliwości , j a j prawdziwego dziennikarza to chyba nie tutaj...
Gratulacje!! Brawo!
Do redakcji!!! Dlaczego nic nie piszecie o Patryku Dobku z gminy Karsin, który na Halowych Mistrzostwach Polski w Toruniu zdobył złoty medal na 800 m, pokonując m.in. Adama Kszczota.
Do redakcji!!! Dlaczego nic nie piszecie o Patryku Dobku z gminy Karsin, który na Halowych Mistrzostwach Polski w Toruniu zdobył złoty medal na 800 m, pokonując m.in. Adama Kszczota.