W piątkowe popołudnie odbędzie się protest mieszkańców przeciwko budowie farmy wiatrowej w Wyczechowie i przeładowni odpadów w Somoninie. Protestujący będą blokować drogę krajową nr 20 na wysokości przejścia dla pieszych w Wyczechowie. W związku z tym kierowcy muszą liczyć się z utrudnienia w ruchu w godzinach od 15 do 17.
W najbliższy piątek odbędzie się protest przeciwko budowie farmy wiatrowej w Wyczechowie i przeładowni odpadów w Somoninie. W ten sposób mieszkańcy chcą wyrazić swój sprzeciw wobec bezczynności Wójta Gminy Somonino i Przewodniczącego Rady Gminy w Somoninie w zakresie złożonych przez lokalną społeczność wniosków w sprawie zmiany planu zagospodarowania wsi Wyczechowo dopuszczającego lokowanie farmy wiatrowej w Wyczechowie i budowy przeładowni odpadów w Somoninie.
Mieszkańcy będą także protestować przeciwko decyzji starosty kartuskiego zezwalającej na budowę farmy wiatrowej w Wyczechowie oraz decyzji wojewody pomorskiego odmawiającej wygaszenie pozwolenia na budowę farmy wiatrowej.
Protest będzie polegał na przechodzeniu przez przejście dla pieszych na drodze krajowej nr 20 w Wyczechowie. W związku z tym kierowcy muszą liczyć się z zablokowanym odcinkiem drogi krajowej w rejonie wsi Wyczechowo (przy Gościńcu Przyjaciół) w godzinach od 15 do 17.
Przypomnijmy, że pod koniec 2019 roku mieszkańcy Kiełpina dowiedzieli się od urzędników gminy Kartuzy, że nie mogą budować domów mieszkalnych. Urząd gminy zaczął odmawiać wydawania warunków zabudowy dla działek budowlanych znajdujących się w środku terenów już zabudowanych. Odmowę motywował tym, że objęte są one objęte zakazem zabudowy wynikającym z przyjętej w 2016 roku ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych. W ten sposób mieszkańcy dowiedzieli się, że niedaleko ich domów powstanie 12 elektrowni wiatrowych, które po wybudowaniu będą widoczne z odległości nawet 50 km.
Pod koniec 2019 roku mieszkańcy Kiełpina dowiedzieli się od urzędników gminy Kartuzy, że nie mogą budować domów mieszkalnych. Urząd gminy zaczął odmawiać wydawania warunków zabudowy dla działek budowlanych znajdujących się w środku terenów już zabudowanych. Odmowę motywował tym, że objęte są one objęte zakazem zabudowy wynikającym z przyjętej w 2016 roku ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych. W ten sposób mieszkańcy dowiedzieli się, że niedaleko ich domów powstanie 12 elektrowni wiatrowych, które po wybudowaniu będą widoczne z odległości nawet 50 km.
Jeszcze przed uprawomocnieniem się uchwały w sprawie planu zagospodarowania przestrzennego, gmina Somonino wydała decyzję środowiskową dla tej inwestycji. To pozwoliło inwestorowi ubiegać się o pozwolenie na budowę, które uzyskał w 2013 roku. Poza inwestorem, wąskim gronem urzędników, w tym starostą Janiną Kwiecień, burmistrzem Mirosławą Lehman, wójtem Marianem Kryszewskim oraz radnymi Somonina, niemal nikt nie wiedział o powstającej inwestycji. Informowanie społeczności o decyzjach podejmowanych przez gminę Somonino ograniczyło się jedynie do wywieszenia informacji w gablocie Urzędu Gminy, Biuletynu Informacji Publicznej i małej wzmianki w prasie lokalnej.
Z kolei starosta uznał za strony postępowania zaledwie 12 osób fizycznych - właścicieli działek, na których miała powstać farma, lub terenów bezpośrednio z nią graniczących. Tymczasem farma będzie oddziaływała bezpośrednio na mieszkańców Kiełpina, Mezowa, Borcza, Wyczechowa, Somonina i Hopowa, a więc około 10.000 osób. Nikt ich nie pytał jednak o zdanie, czy życzą sobie taką farmę pod swoimi domami. W styczniu 2020 roku kilkuset okolicznych mieszkańców, którzy dowiedzieli się o planowanej budowie, złożyło do starosty wnioski o wznowienie postępowania, bądź też wygaszenie pozwolenia na budowę, gdyż zgodnie z prawem pozwolenie na budowę wygasa, jeśli inwestor nie rozpoczął prac budowlanych przed okresem trzech lat od uzyskania pozwolenia lub przerwał je na okres trzech lat.
Po interwencjach mieszkańców, tuż przed kontrolą nadzoru budowlanego w czerwcu 2020 roku, inwestor postawił tablicę informacyjną przy Eko-farmie w Wyczechowie. Prace budowlane rozpoczęły się w pierwszej połowie października 2021 roku.
Z kolei budowa przeładowni śmieci wywołała oburzenie lokalnej społeczności na początku 2020 roku. To wówczas do mieszkańców dotarła informacja o tym, że w obiekcie po byłej cegielni przy ulicy Ceramicznej w Somoninie ma powstać baza magazynowo-transportowa z punktem przeładunkowym odpadów. Mieszkańcy robią wszystko, by nie dopuścić do inwestycji, która uprzykrzałaby im życie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I komu w zrobicie na złość? tacy inwestozy,politycy będą się z was śmiać jedzcie strajkować do Warszawy.
Gnać ich niech sobie pod domem protestują a normalnym ludziom niech życia nie utrudniają
I komu w zrobicie na złość? tacy inwestozy,politycy będą się z was śmiać jedzcie strajkować do Warszawy.
Gnać ich niech sobie pod domem protestują a normalnym ludziom niech życia nie utrudniają