Władze gminy Kościerzyna przygotowują się do stworzenia kompleksu sportowo-rekreacyjnego w Małym Klinczu. Ma on być zlokalizowany w pobliżu osiedla, na którym z roku na rok przybywa nowych domów. W ramach tej inwestycji ma powstać nowoczesne zaplecze socjalne dla KS Santana Wielki Klincz, na które klub czeka od wielu lat.
O stworzeniu nowoczesnego zaplecza sportowego dla Klubu Sportowego Santana Wielki Klincz, którego zawodnicy trenują, a także rozgrywają mecze na boisku w Małym Klinczu, mówi się od 2011 roku. Czas mija, a obiektu nadal nie widać, pomimo tego, że władze gminy deklarowały jego powstanie już kilka lat temu. Zabezpieczyły nawet na ten cel w swoim budżecie 350 tys. zł.
Samorządowcy w minionym roku postanowili zdobyć dofinansowanie na ten cel w ramach Polskiego Ładu, a dokładniej z puli środków na tereny popegeerowskie. Niestety, gmina wsparcia finansowego nie otrzymała, co mocno zaskoczyło wójta Grzegorza Piechowskiego.
- Nie ukrywam, że jestem bardzo zdziwiony, bo takie tereny jak Mały Klincz, czy Niedamowo, są terenami popegeerowskimi, a wcześniej dostaliśmy zapewnienie, że wsparcie finansowe otrzymają wszystkie gminy, na których takie obszary się znajdują. Nie wiem, jakie są kryteria tego – kto dostaje, a kto nie – stwierdził wójt po rozstrzygnięciu konkursu.
Samorządowcy nie składają jednak broni i przygotowali kolejny wniosek w ramach Polskiego Ładu. Ponownie chcą sięgnąć po pieniądze zarezerwowane na inwestycje, które mają powstać na popegeerowskich terenach. Tym razem wniosek różni się on od poprzedniego, ponieważ został rozszerzony.
- Chcemy stworzyć kompleks obiektów sportowo-rekreacyjnych w Małym Klinczu. Nie chodzi już tylko o zaplecze socjalne dla Klubu Sportowego Santana Wielki Klincz. Chcemy wybudować wielofunkcyjne boisko do gier zespołowych ze sztuczną nawierzchnią. Ponadto ma tam również powstać pierwszy na terenie naszej gminy kort tenisowy, także ze sztuczną nawierzchnią trawiastą oraz plac zabaw dla najmłodszych mieszkańców – tłumaczy Grzegorz Piechowski.
Władze gminy we wniosku podkreślają, że dawne tereny PGR charakteryzują się ubogą ofertą dla mieszkańców, stąd konieczność jej rozszerzenia, a samej miejscowości nadania nowej funkcji. Przygotowany przez urzędników projekt ma na celu utworzenie uniwersalnego miejsca sportowo-rekreacyjnego, gdzie na świeżym powietrzu dorośli, młodzież oraz dzieci będą mogli spędzać czas w aktywny sposób.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że samorządowcy z gminy Kościerzyna mają wykorzystać swoje kontakty i znajomości wśród polityków Zjednoczonej Prawicy, by ci lobbowali w sprawie złożonego wniosku.
O tym, jak ważna jest to inwestycja z punktu widzenia lokalnej społeczności, przekonywał wicewojewodę Aleksandra Jankowskiego wójt Grzegorz Piechowski podczas oficjalnego otwarcia nowych ulic w Małym Klinczu, co miało miejsce na początku wakacji.
- To jest inwestycja bardzo potrzebna, bo trenują tutaj i grają nie tylko dorośli zawodnicy, ale przede wszystkim młodzież i dzieci. Raz już podchodziliśmy do tego programu, ale się nie udało. Więc mam nadzieję, ze wicewojewoda, widząc jak wygląda sytuacja, będzie orędownikiem naszego wniosku – stwierdził wójt Piechowski.Reklama
Wicewojewoda Aleksander Jankowski podkreślił, że niezmiernie go cieszy, że samorządowcy z naszego regionu potrafią rządowe fundusze przełożyć na ważne dla lokalnej społeczności inwestycje.
Dodajmy na koniec, że gmina w ramach przygotowanego wniosku ubiega się o 1,6 mln zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze