Reklama

W lipuskim lesie pojawiły się wilki

Z okolic Lipusza zaczęły dochodzić informacje o pojawiających się w lesie wilkach. Natknął się na nie jeden z turystów, podczas zbierania grzybów w lesie. Zbigniew Lubiński, zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Lipusz potwierdza tę informację. Zapewnia jednak, że zwierzęta te nie stanowią zagrożenia dla spacerowiczów, ponieważ unikają one kontaktu z ludźmi.

Jeden z turystów, zbierając grzyby w okolicach Zdrojów w gminie Lipusz, natknął się na zwierzę, którego jego zdaniem mogło być wilkiem.

- W pierwszym momencie pomyślałem, że mógł to być pies. Ale nie, to musiał być wilk, zobaczyłem to, gdy przyjrzałem mu się uważniej. Nie dość, że byłem zdziwiony, bo nie wiedziałem, że te zwierzęta tutaj grasują, to jeszcze przerażony. Na szczęście po chwili groźnie wyglądające zwierzę oddaliło się - relacjonuje nasz czytelnik.

Jak jednak informuje zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Lipusz, od miesiąca nie otrzymał żadnych sygnałów od leśniczych, dotyczących znajdujących się w lesie wilków.

- Nie zgłaszali się też do nas żadni rolnicy, którym zagryziono zwierzęta. Pojawiają się różne legendy, że komuś wilk zagryzł owieczkę, jednak trzeba do nich podchodzić z dużym dystansem, bo ciężko jest jednoznacznie stwierdzić, że sprawcą był wilk. Dopiero jeśli znajdziemy martwego jelenia, to wtedy możemy z większym prawdopodobieństwem stwierdzić, że zaatakował go wilk - tłumaczy Zbigniew Lubiński.

Potwierdza jednak, że w tym roku rzeczywiście na terenie nadleśnictwa Lipusz pojawiły się wilki.

- One zachodzą tutaj od czasu do czasu. Kręcą się w okolicach leśnictwa Żółno, Karpno oraz Zdroje. Jednak to nie są wilki, które bytują tutaj przez dłuższy czas, pojawiają się tylko na dwa czy trzy miesiące. W tym roku również się pojawiły. Ostatnio zrobiło się spore zamieszanie z nimi związane. Wynika ono z sezonu grzybowego, tereny leśne są teraz bardzo penetrowane, a to może wilki interesować - mówi zastępca nadleśniczego, Nadleśnictwa Lipusz.

Czy więc widząc wilka w lesie, powinniśmy się obawiać?

- Nie ma się czego obawiać, one są bardzo ostrożne to raczej one nas obserwują, a szansa ich napotkania jest niewielka. Kiedy takie zwierzę spotyka człowieka, to zachowuje się jak dzik, czy sarna: czyli po prostu ucieka - zapewnia Zbigniew Lubiński.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    tereferekuku - niezalogowany 2015-10-03 16:31:33

    Dlaczego portal koscierski@info usuwa komentarze i banuje konto. Rozumiem, gdyby był obraźliwy, wulgarny, ale stwierdzenie, że jakieś tam wydarzenie jest niesamowite to już chamstwo. To był wpis pod artykułem o POlicyji w szkole.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    tereferekuku - niezalogowany 2015-10-03 16:30:59

    Dlaczego portal koscierski@info usuwa komentarze i banuje konto. Rozumiem, gdyby był obraźliwy, wulgarny, ale stwierdzenie, że jakieś tam wydarzenie jest niesamowite to już chamstwo. To był wpis pod artykułem o POlicyji w szkole.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości