Kolejny zjazd akordeonistów w Kościerzynie przeszedł już do historii. Był okazją do doskonalenia umiejętności muzycznych, a także spotkania się ze znajomymi w wyjątkowej atmosferze.
Miłośnicy akordeonu już po raz szósty spotkali się na specjalnym zjeździe w Kościerzynie. Miejsce tego spotkania nie było przypadkowe, ponieważ to właśnie w naszym mieście zlokalizowana jest wyjątkowa placówka, czyli Muzeum Akordeonu. Uczestnicy zjazdu mieli okazję nie tylko doskonalić swoje umiejętności, ale również wziąć udział w wyjątkowych warsztatach prowadzonych przez Pawła A. Nowaka oraz Zenona Terefenko.
- Kościerski zjazd akordeonistów jest imprezą organizowaną na pamiątkę utworzenia Muzeum Akordeonu. Zawsze pod koniec października spotykamy się i wspólnie muzykujemy. Cel tego wydarzenia jest taki, by pograć sobie z ludźmi z całej Polski. Są to warsztaty skierowane do akordeonistów, którzy nie są z uczelni, czy szkół muzycznych. Raczej mówimy o ruchu amatorskim, aczkolwiek w przypadku niektórych osób, mówienie o nich jako amatorach, jest raczej kiepskim pomysłem. Przez sześć lat można zobaczyć, jak ci ludzie się rozwinęli i wykorzystali moje skromne rady. To jest kameralna impreza, bo samo muzeum jest kameralne, ale co roku mamy stałą ekipę ludzi z całej Polski, a to jest najlepszy dowód na to, że wieść się niesie o tej placówce – powiedział nam Paweł A. Nowak.
Uczestnicy zjazdu podkreślają przede wszystkim wyjątkowość warsztatów i atmosfery, która im towarzyszy.
- W warsztatach biorę udział od samego początku, a przyjeżdżam na nie z Warszawy. Jestem tutaj, bo nauki i wiedza, przekazywane przez Pawła, są po prostu nieocenione. Tutaj można się w fantastyczny sposób doszkolić i szlifować swój warsztat pod kierunkiem Pawła. Atmosfera jest wspaniała, nie tylko się uczymy, ale wspólnie biesiadujemy i z wielkim utęsknieniem czekamy co roku na to spotkanie. Strasznie żałowaliśmy, że w ubiegłym roku ze względu na pandemię, warsztaty nie mogły dojść do skutku. Tak się składa, że mamy ze sobą kontakt przez cały rok, wymieniamy się spostrzeżeniami i doświadczeniem. Od dziecka grałam na jakimś instrumencie, począwszy od gitary, a skończywszy na mandolinie. Na akordeonie uczę się grać 10 lat i jest to wspaniała przygoda, którą polecam każdemu, ponieważ na realizowanie swoich marzeń nigdy nie jest za późno – stwierdziła Joanna Zarzycka z Warszawy.
Przypomnijmy, że Muzeum Akordeony powstało w Kościerzynie w listopadzie 2010 roku. Było zwieńczeniem rozmów prowadzonych pomiędzy władzami miasta, Muzeum Ziemi Kościerskiej oraz Pawłem A. Nowakiem, mieszkańcem Sulęczyna, kolekcjonerem akordeonów. Od 2010 do 2013 muzeum funkcjonowało w Kościerskim Domu Kultury, a od roku 2014 jego siedzibą jest parter Muzeum Ziemi Kościerskiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze