Reklama

W derbach powiatu Wierzyca wygrywa z Huraganem

Hitem ostatniej kolejki w B klasie było derbowe spotkanie między Wierzycą Stara Kiszewa i Huraganem Nowe Polaszki. Zwycięsko z tego pojedynku wyszli piłkarze ze Starej Kiszewy. W pozostałych meczach B klasy nasze zespoły nie miały szczęścia. Z kolei w A klasie z kompletu punktów mogli się cieszyć jedynie zawodnicy kościerskiej Kaszubii.

Kaszubia Kościerzyna na własnym terenie rywalizowała o ligowe punkty ze Sławkiem Borzechowo. Biało-Bordowi odnieśli pewne zwycięstwo 2:0, a na listę strzelców wpisał się dwukrotnie Łukasz Wróbel.

W innych nastrojach swój wyjazdowy mecz kończyli piłkarze LKP Nowa Karczma. Po niezwykle zaciętym pojedynku nasza drużyna musiała uznać wyższość rywali, czyli Brdy Rytel. Gospodarze wygrali 3:2. Bramki dla zespołu z Nowej Karczmy zdobywali Kacper Imianowski oraz Mariusz Olszewski. Szczególnej urody była bramka zdobyta bezpośrednio z rzutu wolnego przez pierwszego z wymienionych zawodników.

Reklama

W B klasie hitem kolejki było derbowe spotkanie pomiędzy Wierzycą Stara Kiszewa i Huraganem Nowe Polaszki.

Mecz był rozgrywany na stadionie w Starej Kiszewie. Lepiej spotkanie zaczęli gospodarze, którzy za sprawą celnego trafienia Sylweriusza Ronkowskiego wyszli na prowadzenie w 12 min. Chwilę później na 2:0 podwyższył przepięknym strzałem Ruslan Mukhin. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ już zmianie.

W drugiej odsłonie do natarcia przystąpili goście, co im się opłaciło, bo w 47 min. Arkadiusz Majkowski strzelił bramkę kontaktową. Jednak miejscowi szybko wybili rywalom z głowy jakiekolwiek nadzieje na dobry wynik. W ciągu niespełna 10 minut zaaplikowali rywalom dwa gole. Na listę strzelców wpisywali się kolejno – Maciej Klaman i Mateusz Wittstock. Pod koniec meczu na 5:1 podwyższył Maciej Klaman. Już w doliczonym czasie gry Huragan za sprawą Krzysztofa Butowskiego zmniejszył rozmiary porażki do stanu 2:5.

Reklama
- Derbowe spotkania rządzą się własnymi prawami, a tabela, poprzednie mecze odchodzą w cień. Do spotkania z Huraganem podeszliśmy bardzo poważnie, mimo że w rundzie jesiennej wygraliśmy bardzo wysoko, a w tabeli dzieli nas duża różnica punktowa. Kadra, którą miałem na meczu do dyspozycji, 20sto osobowa pozwoliła na wiele manewrów owego dnia. Byliśmy zespołem, który prowadził grę, otworzyliśmy wynik, do przerwy schodziliśmy z dwubramkowym prowadzeniem. Szybko strzelone dwie bramki ustawiły wynik. Po przerwie straciliśmy bramkę bezpośrednio z rzutu wolnego. Kilka minut zajęło nam wrócić do swojej gry, ale gdy już to nastąpiło, strzeliliśmy kolejne trzy bramki. Drużyna Huraganu równo z gwizdkiem strzeliła ostatniego gola tego dnia, kolejny raz z rzutu wolnego. Jest to aspekt, nad którym w defensywnie musimy zdecydowanie popracować. Warto dodać, że nie wykorzystaliśmy rzutu karnego. Podziękowania ślę w stronę kibiców, którzy tak licznie zjawili się tego dnia na stadionie i nas dopingowali. Oprawa, którą przygotowali, również zrobiła pozytywne wrażenie - podsumował spotkanie Mateusz Adamczyk, trener Wierzycy.
Mateusz AdamczykMateusz Adamczyk

W drugiej grupie obydwie nasze drużyny, czyli Ceramik Łubiana oraz Santana Wielki Klincz musiały uznać wyższość przeciwnika. Ceramik przegrał u siebie 1:3 z Iskrą Szemud, a honorowego gola zdobył Dawid Kroplewski. Z kolei Santana Wielki Klincz w wyjazdowym starciu uległa 0:3 Orlikowi Przodkowo.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości