Hitem kolejki w rozgrywkach A klasy było starcie pomiędzy Santaną Wielki Klincz i Wierzycą Stara Kiszewa. W derbach powiatu kościerskiego lepszą okazała się drużyna z Wielkiego Klincza.
Gospodarzem zawodów był zespół Santany, który w tym meczu występował w roli zdecydowanego faworyta. Santana w ostatnich trzech meczach zanotowała trzy wygrane, natomiast rywale trzy porażki. Od pierwszego gwizdka sędziego na murawie dominowali miejscowi, a swoją przewagę przypieczętowali bramką strzeloną przez Tomasza Gierszewskiego w 17 minucie. W dalszej fazie spotkania toczył się dość wyrównany bój, ale żadnej z drużyn nie udało się zdobyć bramki. W efekcie, po 45 minutach było 1:0 dla Santany.
Drugą połowę z dużym impetem rozpoczęli miejscowi, którzy praktycznie zamknęli rywali na ich własnej połowie. Zespół Wierzycy próbował kontrataków, ale były one skutecznie przerywane już w środkowej strefie boiska. W 82 min. w polu karnym Wierzycy został sfaulowany zawodnik gospodarzy, a sędzia wskazał "jedenastkę". Jej skutecznym egzekutorem okazał się Daniel Tusk. Dwubramkowe prowadzenie wprowadziło nieco rozluźnienia w szeregach Santany, co z zimną krwią wykorzystali piłkarze Wierzycy. Po rozegraniu stałego fragmentu gry w 86 minucie, Dmytro Khanaichuk zdobył kontaktową bramkę dla ekipy ze Starej Kiszewy. Od tego momentu zawodnicy tej ostatniej drużyny rozpoczęli prawdziwe oblężenie bramki Santany. W samej końcówce dwukrotnie domagali się podyktowania rzutu karnego za zagranie ręką w polu karnym, ale arbiter nie uwzględnił ich pretensji. Dyskusja była tak gorąca, że za obrażenie sędziego czerwony kartonik w 91 min. zobaczył Bartłomiej Biber z Wierzycy. Ostatecznie zwycięstwo w derbach powiatu kościerskiego odniosła Santana i awansowała na 5 miejsce w tabeli.
Ostatniej kolejki spotkań do udanych nie zaliczą pozostałe dwie nasze drużyny. KS Skorzewo przegrał na własnym terenie 0:2 z Gromem Kleszczewo, natomiast LKP Nowa Karczma doznała u siebie porażki 1:2 ze Sławkiem Borzechowo. Honorową bramkę dla Nowej Karczmy zdobył Kacper Imianowski. W wyniku porażki, KS Skorzewo spadło na 3 miejsce, a Nowa Karczma nie poprawiła swojej pozycji i nadal zamyka A klasową tabelę.
W III grupie B klasy zarówno Ceramik Łubiana, jak i Huragan Nowe Polaszki rozgrywały swoje mecze na wyjeździe. Lepiej poradziła sobie ekipa z Łubiany, która zmierzyła się z Amigo Przyjaźń. Początek meczu był fatalny w wykonaniu piłkarzy Ceramika. Gospodarze po 10 minutach gry prowadzili już 3:0. Jednak z biegiem czasu, zespół z Łubiany konsekwentnie zaczął odrabiać straty. W 24 min. kontaktowego gola strzelił Kacper Mielewczyk, natomiast tuż przed zejściem do szatni drugą bramkę zdobył Krzysztof Hinca. Po zmianie stron, przez 20 minut toczyła się wyrównana walka, ale w 78 min. do remisu doprowadził Marcin Helta. Niestety, dwie minuty później zawodnik Ceramika skierował futbolówkę do własnej bramki i tym samym gospodarze wyszli na prowadzenie. Na szczęście już w doliczonym czasie, a dokładnie w 93 min., remis dla Ceramika uratował Karol Makurat ustalając wynik meczu na 4:4.
Zdecydowanie mniej szczęścia miał Huragan, który rozegrał mecz z GKS Linia. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 2:0 dla gospodarzy, natomiast drugą dobrze zaczęli zawodnicy Huraganu, którzy w 54 min. strzelili gola kontaktowego, a jego autorem był Daniel Szarmach. Jak się okazało, była to jedyna bramka zdobyta przez naszą drużynę. W dalszej części spotkania gole strzelali już tylko miejscowi i ostatecznie wygrali 4:1.
Po 10 kolejkach, w III grupie B klasy, Huragan znajduje się na 9 miejscu, a Ceramik na 12 i zamyka tabelę.
Z kolei w IV grupie B klasy, gdzie występuje Wda II Lipusz, doszło do niespodzianki. Pierwsze punkty w tym sezonie stracił lider tabeli, czyli zespół z Lipusza, który na wyjeździe zmierzył się z MKP Szlachta. Miejscowi wyszli na prowadzenie już w 7 minucie, ale dwadzieścia minut później, Wda za sprawą Błażeja Marszałkowskiego doprowadziła do wyrównania. Kilka minut później objęła prowadzenie. W tym przypadku ponownie na listę strzelców wpisał się Błażej Marszałkowski. Niestety, sama końcówka pierwszej części zawodów należała do gospodarzy, którzy w 42 min. doprowadzili do wyrównania, a minutę później wyszli na prowadzenie. Druga odsłona miała niezwykle wyrównany przebieg, a jedyną bramkę w tej części meczu zdobył Rafał Rekowski, ratując w ten sposób Wdzie remis na wagę 1 pkt.
Mimo straty punktów, Wda II Lipusz nadal jest liderem tabeli. Ma na swoim koncie 25 "oczek" , a nad drugą w tabeli Unią Klawkowo ma przewagę 3 punktów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przestańcie pisać o tych patałachach niech żyje LGBT!!
Przestańcie pisać o tych patałachach niech żyje LGBT!!