Około 50 uczestników, dwa dystanse, malownicze zakątki w Sercu Kaszub oraz piknik z regionalnymi przysmakami - tak w wielkim skrócie można opisać V Rodzinny Rajd Rowerowy, który w sobotnie przedpołudnie wystartował spod Urzędu Gminy w Liniewie, a jego trasy biegną właśnie szlakami liniewskiej gminy.
Rodzinny Rajd Rowerowy, na który już po raz piąty zaprosiła Lokalna Organizacja Turystyczna "Serce Kaszub", to przede wszystkim droga pełna dobrej zabawy! W rajdzie chodzi bowiem o wspólne, aktywne spędzenie wolnego czasu bez rywalizacji czy klasyfikacji.
Obie trasy - MINI i MAXI - zaplanowane są tak, by z perspektywy dwóch kółek można było podziwiać piękno kaszubskiej ziemi oraz poznać innych uczestników rajdu, jadących siodełko w siodełko. Organizatorzy zadbali, by na trasie nie zabrakło wspólnych miejsc postojowych - punktu piknikowego z poczęstunkiem kuchni regionalnej. Tym razem został on zlokalizowany na Farmie Strusi Afrykańskich w Garczynie. Długość i trudność tras dostosowane zostały do możliwości uczestników.
Rajd z roku na rok cieszył się coraz większym zainteresowaniem. W tym roku jednak z uwagi na wciąż trwająca pandemię koronawirusa, szczególnie na trasie rodzinnych pojawiło się zdecydowanie mniej uczestników. Niemniej spod Urzędu Gminy w Liniewie w malownicze zakątki Serca Kaszub na dwóch kółkach wyruszyło około 50 osób.
Najmłodszą uczestniczką rajdu jest czteroletnia Zosia Plata, najstarszym 78-letni Jerzy Wirski z Zielonej Góry. Najliczniej na rajd przybyła rodzina Skurtys, bo na starcie pojawiła się w sześcioosobowym składzie.
Podsumowanie V Rodzinnego Rajdu Rowerowego zaplanowano na godzinę 15.
O bezpieczeństwo uczestników na trasie rajdu dbają rowerzyści ze Stowarzyszenia Rowerowe Kaszuby.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze