Reklama

Uwaga! Barszcz Sosnowskiego w okolicach Orla

Nasza Czytelniczka jadąc drogą wojewódzką ze Starej Kiszewy do Nowej Karczmy w okolicach miejscowości Orle zauważyła rosnący barszcz Sosnowskiego. Okazuje się, że to nie jedyne skupisko tej trującej rośliny na terenie gminy Liniewo. Zdaniem sekretarza tamtejszego samorządu, sygnały w tej sprawie są spóźnione, bo niewiele można zrobić w zakresie usunięcia roślin, choć obecnie są najbardziej toksyczne.

- Jadąc dziś (niedziela - przyp. red.) samochodem ze Starej Kiszewy do Nowej Karczmy za miejscowością Orle (po prawej stronie, tuż za starym wiaduktem kolejowym przy drodze i dalej na polu) zauważyłam skupisko barszczu Sosnowskiego. Przy drodze rosły pojedyncze sztuki, na polu około 20 roślin wysokich na około trzy metry. Wiem, że są to niebezpieczne dla zdrowia rośliny - nie jestem jednak pewna, dokąd zgłaszać ich zauważenie - pisze nasza Czytelniczka, prosząc o interwencję.

O sprawie poinformowaliśmy Urząd Gminy Liniewo. Sekretarz Jacek Sosnowski przyznał, że wie o rosnącej w tym miejscu roślinie. Niestety porasta ona teren prywatny, więc gmina może jedynie wystąpić do właściciela gruntu o jej usunięcie. Zwalczanie tej toksycznej rośliny nie jest bowiem uregulowane prawnie.

- Corocznie zgłaszane są apele o zwalczaniu barszczu Sosnowskiego do właścicieli prywatnych posesji, na których takowy występuje. Również na sesjach Rady Gminy poruszany jest ten temat i w br. również tak było. Uważam, że sygnały w tej sprawie są spóźnione, ponieważ skuteczne zwalczanie jest możliwe w miesiącu maju. Wówczas roślina jest mała i można ją łatwo wyciąć czy opryskać - mówi sekretarz Jacek Sosnowski.

- Obecnie dużo się na temat barszczu mówi i pisze, a niewiele można zrobić, ponieważ rośliny osiągnęły wysokość do pięciu metrów i są najbardziej toksyczne. Również uważam, że potrzebny jest rządowy program ogólnokrajowy w sprawie walki z tą rośliną, a nie coroczne apele w okresie letnim skierowane do władz gminnych, które robią wszystko, na ile pozwalają przepisy - podkreśla.

Okolice Orla to jednak nie jedyne miejsce, w którym można natknąć się na barszcz Sosnowskiego. Największe skupisko tej toksycznej rośliny znajduje się na torowisku pomiędzy Liniewem i Liniewskimi Górami. Poza wspomnianymi skupiskami, na terenie gminy Liniewo występują też pojedyncze egzemplarze.

Przypominamy, że należy unikać bezpośredniego kontaktu z barszczem Sosnowskiego. Roślina ma bowiem toksyczne właściwości i jest niebezpieczna zarówno dla ludzi, jak i zwierząt.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości