Reklama

Uroczystości patriotyczne w Kościerzynie. Szwoleżerowie wkroczyli do miasta

Mieszkańcy powiatu kościerskiego uczcili 104. rocznicę powrotu Kościerzyny do odradzającej się Rzeczpospolitej. Główne uroczystości miały miejsce na Rynku. Po ich zakończeniu przyszła pora na spotkanie ze szwoleżerami przy grochówce.

Ostatnie dni stycznia to ważny moment dla wielu mieszkańców naszego regionu. To okazja przede wszystkim do upamiętnienia wydarzeń, które rozegrały się w 1920 roku, gdy polskie wojska pojawiły się w naszym mieście.

Mieszkańcy Kościerzyny, zjawili się na Rynku, by wziąć udział w święcie upamiętniającym 104. rocznicę wjazdu polskich oddziałów wojskowych na ziemię, która przez prawie 150 lat była kontrolowana przez państwo pruskie, a później niemieckie. To właśnie 104 lata temu szwadron kawalerii im. 2. Pułku Szwoleżerów Rokitniańskich pojawił się w centrum Kościerzyny, dając tym samym sygnał, że miasto wraz z regionem powraca do odradzającej się Ojczyzny.

Reklama

Uroczystości upamiętniające te chwile rozpoczęły się w mszą św. odprawioną w kościele Św. Trójcy. Później, przeniosły się na kościerski Rynek.

- 31 stycznia 1920 r. kościerzacy już od rana gromadzili się na rynku, by z radością oczekiwać na wjazd oddziałów polskich do miasta. Miasto było odświętnie ustrojone, wszędzie wisiały zielone wieńce, powiewały biało-czerwone chorągwie. Z godziny na godzinę na kościerskim rynku, pomimo przenikliwego mrozu, przybywało ludzi, zbierały się delegacje, stowarzyszenia i organizacje. Po południu ku wielkiej radości zgromadzonych do Kościerzyny po 148 latach niewoli wkroczyli polscy żołnierze – przypominał wydarzenia sprzed 104 lat, Jan Dittrich, dyrektor Kościerskiego Domu Kultury.

Reklama
Jan DittrichJan Dittrich

O wadze tamtych chwil w kontekście współczesnych czasów mówił również Michał Majewski, burmistrz Kościerzyny.

- My nie pamiętamy tych czasów, ale ze wspomnień naszych pradziadków możemy się tylko domyślać, jak walczyli o to, byśmy mogli żyć w wolnej i niepodległej Polsce. Walczyli o to, byśmy mieli spokojne życie i mogli pracować. Kościerzyna musiała poczekać do 1920 roku, aby znaleźć się w odrodzonej Ojczyźnie. Wszyscy musimy o tym pamiętać, szczególnie w dzisiejszych czasach. Trzeba pamiętać o historii, a przede wszystkim o tym, że wolność nie jest dana na zawsze – mówił Michał Majewski.

Reklama
Michał MajewskiMichał Majewski

Po uroczystych przemówieniach odśpiewano cztery zwrotki hymnu narodowego, a następnie uczestnicy rocznicowego święta mieli okazję spotkać się ze szwoleżerami przy grochówce, a także wziąć udział w XV Mini Rajdzie Kaszubskim.

Dodajmy, że w uroczystościach uczestniczyli samorządowcy, przedstawiciele duchowieństwa oraz Związku Piłsudczyków.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości