Nawet 10 lat więzienia grozi 19-letniemu mieszkańcowi powiatu kościerskiego, który postanowił przywłaszczyć sobie Fiata Seicento. Kradzież się nie powiodła, bo wkrótce potem nastolatek wpadł w ręce policji.
Auto zniknęło z ul. Rogali w nocy z 31 maja na 1 czerwca. Pewien 19-latek najwyraźniej zapragnął sprawić sobie zmotoryzowany prezent na Dzień Dziecka i odjechał z parkingu nieswoim pojazdem.
Powiadomiona o zajściu policja w wyniku podjętych działań szybko wpadła na trop złodzieja. Wkrótce potem mężczyzna został zatrzymany, a samochód wrócił do właściciela. Sprawca przyznał się do winy. Nocny wybryk może go jednak sporo kosztować. Jak mówi Janusz Matrejek z kościerskiej komendy policji, kodeks karny dopuszcza bowiem w takich wypadkach karę pozbawienia wolności nawet do dziesięciu lat.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze