Reklama

Udany rewanż na Krokowej. Wygrana koszykarzy

14/01/2010 10:16
Po blisko miesięcznym urlopie świąteczno-noworocznym na lokalne parkiety wrócili kościerscy koszykarze. Remus w pierwszym meczu rundy rewanżowej uporał się przed własną publicznością z UKS Krokowa 85:81, rewanżując się tym samym za przegraną z października ubiegłego roku.

Choć mecz zakończył się wygraną podopiecznych Wiesława Beyma, ich postawa wciąż pozostawia wiele do życzenia. Mimo wyraźnego, bo przeszło dwudziestopunktowego prowadzenia po 30 minutach gry, mecz trzymał w napięciu do ostatnich fragmentów. Kościerzynianie nie potrafili bowiem utrzymać tak dużej zaliczki i o mały włos w ostatniej kwarcie nie roztrwonili jej całkowicie. Początek meczu mógł się podobać, a wynik pierwszej kwarty – 29:13 dla miejscowych pozwalał ze spokojem oczekiwać kolejnych odsłon. W nich poczynania Remusa nie były już jednak tak wzorcowe. Ataki stały się chaotyczne i raczej przewidywalne, co goście wykorzystali na szczęście tylko połowicznie, odrabiając jeszcze przed przerwą zaledwie cztery “oczka”.

Druga połowa przyniosła ponowną stabilizację i wyraźną poprawę w naszej grze defensywnej. W efekcie przewaga kościerzynian znów wzrosła, tym razem aż do stanu 64:43. Wydawać się mogło, że tylko kataklizm może odebrać nam kolejną wygraną. Gdy koszykarze obu zespołów wybiegli na ostatnią partię meczu kibice przecierać mogli tymczasem oczy ze zdumienia – z każdą kolejną minutą bezpieczna zdawało się różnica punktowa miejscowych topniała bowiem w błyskawicznym tempie.

Goście byli nie do poznania, trafiając z każdej niemal pozycji. Dość dodać, że zabrakło im naprawdę niewiele by podwoić zdobycz punktową osiągniętą w pierwszych trzech kwartach łącznie! Nie do zatrzymania był przede wszystkim lider Krokowej, Adam Centkowski, zdobywca 33 punktów. Dobrze spisywał się też Łukasz Kreft (20 punktów), ale siłą Remusa była tego dnia gra zespołowa i to ona pozwoliła ostatecznie uratować dla Kościerzyny komplet punktów. Poza Kobusem i Ceplinem, którzy zdążyli już przyzwyczaić sympatyków kościerskiego basketu do solidnych występów, tym razem bardzo dobrze radzili sobie również pozostali. Niemczyk, Kolka, Fischoeder i Szulc także zapisali się bowiem w statystykach meczowych dwucyfrowymi zdobyczami punktowymi! To był pomimo nerwowej końcówki klucz do tej niezwykle ważnej wygranej, trzeciej w sezonie.

Remus Kościerzyna – UKS Krokowa 85:81 (28:13, 17:21, 19:9, 21:38)

Remus: Ceplin 17, Niemczyk 16, Kobus 14, Kolka 14, Fischoeder 11, Szulc 11, Wołoszyk 2

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości