Po kilkumiesięcznej przerwie drużyny występujące na poziomie A klasy wznowiły piłkarskie rozgrywki. Zespoły z powiatu kościerskiego grały ze zmiennym szczęściem. Tylko dwóm ekipom udało się zgarnąć komplet punktów.
Zespoły A klasy w odróżnieniu od tych, które rywalizują w IV lidze, nawet nie zdążyły przystąpić do drugiej części sezonu w marcu, ponieważ na kilka dni przed inauguracją rundy wiosennej na terenie województwa pomorskiego rozgrywki zostały zawieszone. W miniony weekend, po wielu tygodniach oczekiwań, piłkarze mogli wreszcie przystąpić do konfrontacji. Jak się okazało, najlepszą inaugurację zanotowały – Santana Wielki Klincz oraz LKP Nowa Karczma.
Zacznijmy od tej ostatniej drużyny, która po rundzie jesiennej zamykała tabelę A klasy. Ekipa z Nowej Karczmy jako gospodarz podejmowała drużynę zdecydowanie wyżej notowaną, mianowicie GKS Bobowo. Piłkarze z Nowej Karczmy sprawili swoim fanom wielką niespodziankę. Już w 8 min. zawodów prowadzenie dał jej Kacper Jakusz. Tuż przed końcem pierwszej połowy ten zawodnik podwyższył na 2:0. W drugiej części nie padła żadna bramka, a zawodnicy z Nowej Karczmy mogli cieszyć się ze zdobycia kompletu punktów. Co warto podkreślić, to fakt, że było to dopiero drugie zwycięstwo zespołu z Nowej Karczmy w tym sezonie.
Z pełnej punki punktów mogli się także cieszyć zawodnicy Santany Wielki Klincz, którzy u siebie rywalizowali z Brdą Rytel. Przez dwadzieścia minut spotkania toczyła się wyrównana walka, ale z czasem zaczęła się zarysowywać przewaga miejscowych. Została zwieńczona golem zdobytym w 24 min. przez Daniela Tuska. Kilka minut później na 2:0 podwyższył Tomasz Gierszewski. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza część rywalizacji. W drugiej, obraz gry nieco się zmienił, bo do zmasowanych ataków przystąpiła ekipa gości. Na efekty nie trzeba było zbyt długo czekać, bo w 54 min. Brda zdobyła gola kontaktowego. Wspomniana bramka jeszcze bardziej zmotywowała do gry przyjezdnych, którzy praktycznie zamknęli Santanę na własnej połowie. Jednak w 73 min. miejscowym udało się wyprowadzić kontrę, która została zwieńczona trzecią bramką zdobytą przez Michała Bławata. Zespół Brdy, mimo usilnych starań, nie był w stanie zmienić już niekorzystnego wyniku i ostatecznie drużyna z Wielkiego Klincza mogła świętować zwycięstwo.
Wiosenny falstart zaliczyła drużyna ze Skorzewa, która na własnym stadionie grała z Kolejarzem Chojnice. Przed spotkaniem było wiadomo, że będzie ono wyrównane, bo spotkały się w nim zespoły z czuba tabeli, czyli lider – Kolejarz i zajmujący trzecią pozycję – zespół ze Skorzewa. Mecz dobrze zaczął się dla gospodarzy, którzy w 21 min. wyszli za sprawą Marcina Potraca na prowadzenie. Jednobramkową przewagę utrzymali do końca pierwszej odsłony. Po zmianie stron Skorzewo kontrolowało wydarzenia na boisku, ale taka sytuacja utrzymała się do 76 min. kiedy to Kolejarz strzelił bramkę kontaktową. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się remisem, już w doliczonym czasie (93 minuta), goście zdobyli zwycięską bramkę.
Miłych wspomnień z inauguracji rundy wiosennej nie będą mieli piłkarze Wierzycy Stara Kiszewa, którzy do drugiej części sezonu przystąpili pod wodzą nowego trenera – Zbigniewa Litwina (trener Marcin Bronk w czasie przerwy zimowej przeszedł do sztabu szkoleniowego IV-ligowej Kaszubii Kościerzyna – przyp. red.).
Piłkarze Wierzycy udali się do Pawłowa, gdzie zmierzyli się z miejscowym Jantarem. Po 30 minutach rywalizacji, gospodarze prowadzili już 4:0. Jeszcze przed przerwą Jantar podwyższył na 5:0. W drugiej połowie miejscowi mieli wszystko pod kontrolą i pozwolili piłkarzom ze Starej Kiszewy na zdobycie tylko dwóch bramek. Na listę strzelców wpisywali się – Sylweriusz Ronkowski oraz Łukasz Adamczyk.
Mimo porażki, KS Skorzewo utrzymało 3 miejsce w tabeli. Santana Wielki Klincz plasuje się obecnie na pozycji 5, a Wierzyca Stara Kiszewa na 12. Z kolei LKP Nowa Karczma nadal jest „czerwoną latarnią” i zamyka A klasową tabelę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze