Reporterzy TVN Uwaga zajęli się sprawą zbrodni w Czernikach. Jak wynika, z ustaleń dziennikarzy, o problemach w rodzinie było wiadomo już dwanaście lat temu. To wtedy do służb trafiały informację o znęcaniu się ojca nad dziećmi i wykorzystywaniu ich seksualnie. Wówczas prowadzone postępowania umorzono.
Makabrycznego odkrycia w niewielkiej wsi Czerniki w gminie stara Kiszewa dokonano w piątkowy wieczór. Podczas przeszukań w piątkową noc i sobotni poranek ujawniono ciała trzech noworodków zakopanych w piwnicy. W związku ze sprawą zatrzymano 54-letniego Piotra G i 20-letnią Paulinę G - ojca z córką. 54-latek usłyszał zarzut trzech zabójstw i dwóch czynów kazirodczych. 20-latka zarzuty dwóch zabójstw i kazirodztwa. Jak się okazuje, trzecie dziecko miało być innej córki Piotra G.
Jak ustalili reporterzy TVN Uwaga, rodzina G. przeprowadziła się do Czerników 25 lat temu z Gdańska. Piotr G. i jego żona Hanna mieli 12 dzieci: cztery córki i ośmiu synów. Kobieta zmarła kilkanaście lat temu, od tego czasu Piotr G. sam zajmował się dziećmi. W ostatnim czasie mężczyzna mieszkał tylko z dwojgiem dzieci: 20-letnią Pauliną i 24-letnim niepełnosprawnym Damianem. 24-latek o tym, co się dzieje w jego domu opowiadał sąsiadce.
- 20-letnia Paulina uczyła się w wieczorowej szkole zawodowej. Ostatnio pracowała w jednym z okolicznych sklepów. Pracownice zauważyły, że dziewczyna może być w ciąży. [...] Pojawiły się też pytania i domysły, kto jest ojcem dziecka. Wszystkie poszlaki wskazywały, że to Piotr G., czyli ojciec Pauliny. Jak mówią mieszkańcy Czerników, od dłużnego czasu obserwowali, że mężczyznę z córką łączyć może nie tylko rodzicielska więź - wynika z ustaleń dziennikarzy TVN Uwaga.
Jak wynika z rozmów z mieszkańcami, o problemach w rodzinie było wiadomo już dwanaście lat temu. To wtedy do służb trafiały informację o znęcaniu się ojca nad dziećmi i wykorzystywaniu ich seksualnie. Wówczas prowadzone postępowania umorzono.
Cały materiał TVN Uwaga można obejrzeć tutaj.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze