Policjanci zatrzymali sprawcę przemocy, 37-letniego mieszkańca powiatu kościerskiego Jak ustalili wstępnie mundurowi, mężczyzna od dłuższego czasu stosował przemoc psychiczną i fizyczną wobec swoich. W środę kościerski sąd na wniosek policji i prokuratury zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Za przestępstwo znęcania ze szczególnym okrucieństwem grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
W poniedziałek około godz. 19.00 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie otrzymał telefoniczne zgłoszenie o awanturze domowej w jednym z mieszkań w miejscowości na terenie gminie Karsin.
- Funkcjonariusz natychmiast wysłał w to miejsce mundurowych. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce zastali będącego pod wpływem alkoholu 37-latka, który był agresywny. Mundurowi zatrzymali mężczyznę i osadzili go w policyjnym areszcie. Śledczy pracujący nad tą sprawą ustalili, że 37-latek od maja 2023 r. znęcał psychicznie i fizycznie się nad swoją matką i ojcem i psychicznie. Prokurator zastosował wobec tego mężczyzny dozór policyjny i zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych - informuje asp. sztab. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.
Reklama
- Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na postawienie podejrzanemu zarzutu znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad rodziną. Za tego typu przestępstwo grozi kara 5 lat pozbawienia wolności. Wczoraj sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania mężczyzny na okres trzech miesięcy - dodaje.
Policjanci przypominają, że przemoc domowa rzadko jest incydentem jednorazowym. Jeżeli wobec sprawcy nie podejmie się natychmiastowych, stanowczych działań - przemoc się powtórzy. Jeżeli wiesz, że osobie z twojego otoczenia dzieje się krzywda, nie czekaj! Powiadom Policję, Straż Miejską lub najbliższy Ośrodek Pomocy Społecznej. Zadzwoń! /0-22/668 70 00 to specjalny numer telefonu dla Ofiar Przemocy w Rodzinie – Niebieska Linia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze