Św. Brunon patronuje Kartuzom od 20 lat. Obchody święta Kartuz rokrocznie rozpoczynają się od złożenia kwiatów przy kapliczce św. Brunona. Nie wszyscy jednak znają jej historię i to, że oryginalna figurka patrona Stolicy Kaszub została skradziona w latach 90. Radny Andrzej Bystron podjął działania, aby wróciła na swoje miejsce. Czy zabytkowy monument odnajdzie się po latach?
Gdzie obecnie znajduje się ukradziona w Nowy Rok 1998 r. figurka św. Brunona z Kartuzy (załączeniu zdjęcia archiwalne z Gazety Kartuskiej z 1971 r.)
Zagadka kradzieży figury św. Brunona z kapliczki nadal pozostaje niewyjaśniona. Radny Rady Powiatu Kartuskiego Andrzej Bystron podjął bowiem poszukiwania monumentu.
- Od kilkunastu miesięcy chodzi mi po głowie problem kradzieży figurki św. Brunona w Kartuzach, która według relacji miała miejsca 1 stycznia 1998 roku. W latach 90. bardzo często okradano kościoły i takie właśnie niezabezpieczone kapliczki. W tym okresie również po emisji programu historycznego z Żukowa dokonano kradzieży w Muzeum Norbertanek. Takie obiekty dopiero teraz mają zabezpieczenia systemy alarmowe czy monitoring itp. Działania zintensyfikowałem po święcie Patrona Kartuz, a więc 6 października. Jednocześnie nadmieniam, że od 2002 r., na mocy decyzji Stolicy Apostolskiej, św. Brunon stał się patronem Kartuz. Z tej okazji co roku w dniu odpustu św. Brunona w Kartuzach właśnie przy tej kapliczce odbywają się uroczystości ku czci św. Brunona Patrona Kartuz - przyznaje Andrzej Bystron, radny Rady Powiatu Kartuskiego.Reklama
- Ostatnio w tej sprawie rozmawiałem z ks. dziekanem Piotrem Krupińskim, na terenie parafii usytuowana jest ww. kapliczka, który poinformował mnie, że właścicielem prawnym obiektu jest gmina Kartuzy. Następnie od 0ana Artura Sochy, pasjonata historii i fotografii Kaszub zdobyłem zdjęcia i z 1971 roku i aktualne. Kapliczką aktualnie opiekuje się pani Danuta Zaremba (Kwiaciarnia Danuta Zaremba), a wcześniej od lat 60-tych XIX w. jej teściowa. Po rozmowie z p. Zarembą dowiedziałem się, że autorem rzeźby kopii figurki św. Brunona, która uroczyście została odsłonięta w dniu 6 października 1998 roku jest p. Marcin Plichta dzisiejszy dyrektor Galerii Refektarz w Kartuzach. Pan Marcin Plichta pamięta, że był wtedy na pierwszym roku studiów i miał o wiele gorszej jakości zdjęcie niż to z Gazety Kartuskiej z 1971 r. (załącznik). Co jest również ważne aktualnie kopia jest wykona z piaskowca, którego darczyńcą był Pan Domatus Cyson (wszyscy raczej mówili p. Cyrzon), który był właścicielem kamienicy w Kartuzach na rogu ul. Przy Rzeźni a Sambora. Na jego budynku (nad wejściem do sklepu) wcześniej zlecił wykonanie z tego samego piaskowca swojej podobizny w płaskorzeźbie - kontynuuje.
Jak podkreśla radny Andrzej Bystron, wartość sentymentalna skradzionej figurki dla mieszkańców Kartuz jest bardzo duża. Dlatego też jego apel do wszystkich, którzy mogliby posiadać informację o jej lokalizacji.
- Najprawdopodobniej ta poszukiwana przeze mnie figurka nie ma wartości artystycznej czy materialnej. Według p. Marcina Plichty najczęściej kiedyś takie figurki wykonywane były jako odlewy gipsowe czy cementowe. Jednak zaznaczyć muszę, że ta figurka św. Brunona z Kartuz nie została zniszczona lecz skradziona, więc złodziej, albo nie wiedział co kradnie i ryzykuje, albo odwrotnie – wiedział. Chcę nadmienić, że kradzież to przestępstwo ścigane z urzędu, którego przedawnienie mija w najgorszym razie po 10 latach od dnia jego popełnienia. Proszę wszystkich czytelników o prośbę i zaangażowanie poprzez udostępnienie ww. wiadomości w różnych mediach i miejscach portalach społecznościowych. Wszyscy wiemy, że internet tzw. sieć również pomaga, że facebook i inne portale po latach potrafią odszukać zaginione osoby, a w tym przypadku chodzi o przedmiot i bardzo na to liczę - podsumowuje radny Andrzej Bystron.
Przypomnijmy, że św. Brunon to opat i założyciel zakonu Kartuzów. Urodził się około 1030 roku w Niemczech. Od młodych lat odznaczał się bystrością umysłu, dobrym dowcipem i doskonałą pamięcią, co zaowocowało prestiżowymi funkcjami w jego służbie teologicznej i w kościele. Został kapłanem i profesorem. Wykształcił wielu dostojników kościelnych m.in. św. Hugona i papieża Urbana II. W 1077 roku na Synodzie w Autun stanął w obronie godności i praw katolików. Za to, że mówił o tym, co boli go w kościele katolickim został pozbawiony posługi i godności kościelnych. Tak zaczęła się jego droga do życia eremickiego. W 1084 roku założył pierwszy klasztor zakonu - La Grande Chartreuse. Ostatnie lata życia ś.w Brunon poświęcił modlitwie i ascezie. Stał się pustelnikiem. Zmarł 6 października 1001 roku we Włoszech. W 1514 roku papież Leon X zezwolił na kult św. Brunona w zakonach Kartuzów, a w 1623 papież Grzegorz XVI zaliczył go do grona świętych.
Św. Brunon jest patronem Kartuz od 20 lat. Kapliczka z figurką Św. Brunona stoi przy ul. Wzgórze Wolności. Wzniesiono ją w miejscu dawnego kościoła Św. Katarzyny.
Figurę św. Brunona usunięto w 1941 roku. Rok później rozebrano także kapliczkę. Dwukrotnie była rekonstruowana. Zrujnowaną kapliczkę po wojnie odbudował miejscowy kamieniarz, Józef Formella Dwa razy też skradziona została figura św. Brunona. Za drugim razem nie udało się jej odzyskać. Było to w latach 90.
fot/materiały pozyskane przez Andrzeja Bystrona
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze