Kilkanaście zgłoszeń dotyczących uszkodzenia samochodów na trasie Olpuch-Wdzydze Tucholskie trafiło już do kościerskiej komendy policji. Sytuacja na wspomnianym odcinku ma się poprawić jeszcze w tym roku. Najgłębsze dziury w asfalcie, jak informują przedstawiciele władz powiatu, zostały już załatane.
Kilka dni temu, jako pierwsi opisaliśmy przypadek uszkodzenia samochodu przez mieszkankę gminy Karsin, która zniszczyła felgę jadąc odcinkiem drogi powiatowej na trasie Olpuch-Wdzydze Tucholskie. O całym zdarzeniu, do którego doszło pod koniec października tego roku, naszą redakcję poinformował partner kobiety, który nie ukrywał swojego zdenerwowania stanem wspomnianej nawierzchni.
Przypomnijmy, że feralny odcinek powiatowej drogi ma być gruntownie wyremontowany. W sierpniu tego roku wykonawcy tej inwestycji został przekazany plac budowy, jednak pod koniec października w tym rejonie trudno było zauważyć jakiekolwiek informacje na temat tej inwestycji, o sprzęcie i pracownikach nie wspominając. Okazuje się, że opisany przez nas przypadek nie jest odosobniony, co potwierdzają przedstawiciele Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie. Jak informuje Piotr Kwidziński, rzecznik prasowy kościerskiej policji, tylko w miniony weekend policjanci interweniowali w kilkunastu przypadkach, w których doszło do uszkodzenia pojazdów.
- Mieliśmy kilkanaście interwencji w tej sprawie. W przypadku niektórych samochodów uszkodzone zostały felgi, natomiast w innych doszło do uszkodzenia zawieszenia. Z kolei w jednym przypadku prawie doszło do zerwania koła – informuje Piotr Kwidziński.
Jak dodaje rzecznik, informacje w tej sprawie zostały przekazane zarządcy drogi, czyli trafiły do Starostwa Powiatowego w Kościerzynie. Dodajmy, że remont drogi ma pochłonąć około 4 mln zł, z czego ponad 2 mln zł, to dofinansowanie z Funduszu Rozwoju Dróg, a kolejny 1 mln zł stanowi dofinansowanie z Funduszu Inwestycji Lokalnych. Jak podkreśla Piotr Laska, wicestarosta kościerski, stan nawierzchni na wspomnianym odcinku ma się poprawić jeszcze w tym roku.
- To jest inwestycja dwuletnia i początkowo harmonogram prac był taki, że 20 procent całej kwoty ponad 4 mln zł miało być zainwestowane w tym roku, a pozostałe 80 proc. w roku przyszłym. Jednak w związku z tym, że widzimy, jaka jest sytuacja na tym odcinku, zarząd postanowił tę inwestycję przyspieszyć – wyjaśnia wicestarosta.
Piotr Laska dodał też, że jeśli warunki atmosferyczne pozwolą, to jeszcze w tym roku zostanie wylana pierwsza warstwa asfaltu, natomiast najgłębsze dziury zostały już uzupełnione przez wykonawcę robót masą na gorąco. Przedstawiciele powiatu apelują również do kierowców o ograniczenie prędkości jazdy i dostosować ją do oznakowania wprowadzonego na czas remontu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Turyści nie przyjeżdżajcie tu!!!?? Nie mamy ulic o ścieżkach rowerowych nie wspomnę!!!
Wstyd dla władz powiatu nasypują w te dziury kruszywo i przyklepują łopatą. Daje to taki efekt iż po trzech godzinach wszystko wraca do stanu pierwotnego. Współczuję tym którzy muszą dojeżdżać tamtendy codziennie np do pracy...
Ważne że portfele radnych powiatowych będą grubsze.
Ją się pytam po kiego h... Zgłaszacie na policję uszkodzenie felgi czy oni wam wypłacą odszkodowanie ? Mało tego mogli dowalić mandat za niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze dzwoni się do zarządcy drogi i składa się zgłoszenie do ubezpieczyciela i tyle w temacie , wszyscy mają zakodowane jak sarna czy dzik to milicjaaa!! Dziura w drodze milicjaaa!! ????
Od dwóch tygodni są znaki o robotach drogowych i tyle co zrobili to dwa dni temu załatali dziury po których i tak nie idzie jeździć bo wyglądają jak progi zwalniające ! Paranoja . Jeżdżę tamtedy codziennie do pracy i koło mi poszło ... Ale żeby dzwonić po policję to lekka przesada.
Turyści nie przyjeżdżajcie tu!!!?? Nie mamy ulic o ścieżkach rowerowych nie wspomnę!!!
Wstyd dla władz powiatu nasypują w te dziury kruszywo i przyklepują łopatą. Daje to taki efekt iż po trzech godzinach wszystko wraca do stanu pierwotnego. Współczuję tym którzy muszą dojeżdżać tamtendy codziennie np do pracy...
Ważne że portfele radnych powiatowych będą grubsze.