Na biurko wojewody pomorskiego trafił wniosek Głównego Inspektora Sanitarnego w sprawie odwołania Tomasza Augustyniaka. Te informacje oburzyły pomorskich samorządowców, którzy murem stają za Pomorskim Państwowym Inspektorem Sanitarnym. Jak podnoszą to skrajna nieodpowiedzialność.
W obronie dyrektora Augustyniaka pomorscy samorządowcy 13 stycznia wystosowali list ministra zdrowia Adama Niedzielskiego. Zdaniem samorządowców, odwołanie Pomorskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego Tomasza Augustyniaka po zaledwie sześciu miesiącach od początku drugiej kadencji bez podania przyczyn jest dla nas decyzją nieakceptowalną i świadczy o niejasnych i z pewnością nie merytorycznych motywacjach osób, które taką decyzję podjęły.
Samorządowcy są oburzeni informacją o odwołaniu Augustyniaka w momencie, gdy realizowany jest program szczepień przeciwko COVID-19. Uważają, że decyzja ta to: „skrajna nieodpowiedzialność”.
– Oburza nas i jesteśmy zdecydowanie przeciw polityce, w której ponad kompetencje i względy merytoryczne stawia się wewnątrzpartyjne rozgrywki i domagamy się cofnięcia tej szkodliwej decyzji – podnoszą w apelu.
Sygnatariusze listu zaznaczają też, że dyrektor Tomasz Augustyniak potrafił merytorycznie współpracować z reprezentantami społeczności lokalnej, co miało kluczowe znaczenie dla jakości funkcjonowania inspekcji.
- Ponadto, szczególnie w czasie pandemii koronawirusa, współpraca Inspekcji Sanitarnej z podmiotami leczniczymi na Pomorzu, była bardzo dobra. Dzięki temu województwo pomorskie stało się liderem w zakresie diagnostyki COVID-19, co przyczyniło się do skuteczniejszej niż w innych regionach kraju walki z koronawirusem i spowolnienia rozwoju epidemii w początkowej fazie. Wyrazem zaufania do Tomasza Augustyniaka była też pomoc ofiarowana sanepidom przez pomorskich samorządów. Chodziło m.in. o oddelegowanie do pracy w stacjach urzędników, którzy odciążali przemęczonych pracowników sanepidów - podkreślają samorządowcy.
Jeszcze przed pandemią dyrektor Tomasz Augustyniak był zaangażowany w kwestie zdrowia publicznego, głównie w programy szczepień ochronnych. Warto przypomnieć, że od kilku lat na Pomorzu realizowany jest m. in. program szczepień seniorów przeciwko pneumokokom. Co więcej, dobra kooperacja pomiędzy podmiotami leczniczymi a sanepidem przyczyniła się też do realizacji programów dostosowawczych szpitali i przychodni na Pomorzu, dzięki czemu podmioty lecznicze były na tle kraju bezpieczniejszymi miejscami dla pacjentów.
Tomasz Augustyniak od 2015 r. jest Pomorskim Państwowym Wojewódzkim Inspektorem Sanitarnym. Funkcję dyrektora pomorskiego sanepidu pełni drugą kadencję. Wniosek o jego odwołanie spotkał się ze sprzeciwem wielu środowisk m.in. pracowników Powiatowych Stacji Sanitarno-Epidemiologicznych, ale też pomorskich samorządowców m.in. prezydentów Gdańska, Gdyni i Sopotu oraz starostów chojnickiego, starogardzkiego, puckiego, kwidzyńskiego i gdańskiego. Dlatego też napisali list w obronie szefa pomorskiego sanepidu.
Apelu nie podpisali starostowie powiatu kartuskiego i kościerskiego.
info. Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego
fot. twitter.com/Tomasz Augustyniak
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Po tym liście samorządowców to już na pewno Go odwołają.!!!!
Nie znam człowieka ale w tak napisanym liście widać, że nie chodzi o jego obronę a polityczną hućpę. Tak napisane pisemko to gwóźdź do jego urzędniczej trumny! Można było pisać o jego zasługach, świetnej współpracy i zaangażowaniu a nie dorabiać polityczną ideologię...
To jak to jest Pani Naczelna? "W obronie dyrektora Augustyniaka pomorscy samorządowcy 13 stycznia wystosowali list ministra zdrowia Adama Niedzielskiego." "W obronie dyrektora Augustyniaka pomorscy samorządowcy 13 stycznia wystosowali list do ministra zdrowia Adama Niedzielskiego." Znajdzie Pani różnice? Nie sądzę... Jaka redaktor naczelna - taki portal pod jej władztwem...
Po tym liście samorządowców to już na pewno Go odwołają.!!!!
Nie znam człowieka ale w tak napisanym liście widać, że nie chodzi o jego obronę a polityczną hućpę. Tak napisane pisemko to gwóźdź do jego urzędniczej trumny! Można było pisać o jego zasługach, świetnej współpracy i zaangażowaniu a nie dorabiać polityczną ideologię...
To jak to jest Pani Naczelna? "W obronie dyrektora Augustyniaka pomorscy samorządowcy 13 stycznia wystosowali list ministra zdrowia Adama Niedzielskiego." "W obronie dyrektora Augustyniaka pomorscy samorządowcy 13 stycznia wystosowali list do ministra zdrowia Adama Niedzielskiego." Znajdzie Pani różnice? Nie sądzę... Jaka redaktor naczelna - taki portal pod jej władztwem...