Mimo że są kaloryczne, to wszyscy się dzisiaj nimi objadają. O czym mowa? O pączkach, bez których trudno wyobrazić sobie Tłusty Czwartek.
- Dzisiaj każdy z nas powinien zjeść chociażby jednego pączka - usłyszeliśmy w jednej z kościerskich piekarni. - To wróży lepszą przyszłość.
Choć przesądów związanych z tym słodkim przysmakiem nie ma zbyt wiele, to jedno jest pewne: nie sposób zjeść pączka, nie oblizując przy tym palców.
- W Tłusty Czwartek nie liczę kalorii, zresztą na co dzień też tego nie robię - mówi Genowefa Bławat. - Pączki pieczę sama w domu, zjem ich na pewno kilka.
- Ja próbuje się ograniczać, ale na pewno pozwolę sobie na jednego pączka ze słodkim lukrem - przyznaje pani Katarzyna z Kościerzyny. - Już zrobiłam się głodna więc biegnę do piekarni.
Tłusty Czwartek to nie tylko dzień bezkarnego obżarstwa. W tym dniu pełne ręce roboty mają cukiernicy, którzy pączki pieczą od wczoraj.
- Pracownicy naszej piekarni pracowali całą noc, by na dzisiejszy ranek przygotować górę pączków, faworków i innych słodkości - mówi Jerzy Pepliński, właściciel piekarni w Kościerzynie. - Przepysznych pączków z adwokatem, dżemem, a także tych nadzianych kremem waniliowym nie może dziś zabraknąć.
- Pączki schodzą w Tłusty Czwartek jak świeże bułeczki - przekonuje Małgorzata Plata z chojnickiej piekarni "Bagietka". - Najlepiej sprzedają się te tradycyjne, z dżemem. Naszą specjalnością są jednak pączki z budyniem o smaku adwokatu. Kto spróbował naszego przysmaku, ten na pewno nie poprzestanie na jednym.
W Kościerzynie za darmo pączki można było otrzymać na Rynku. Akcję rozdawania słodkich kuli drożdżowych z nadzieniem zorganizowało Radio Kaszebe oraz telewizja CSB.
dad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze