Rozchodzą się drogi radnego Tomasza Szali i burmistrza Michała Majewskiego, którzy w ostatnich wyborach samorządowych startowali z komitetu Moje Miasto. Na ostatniej sesji Rady Miasta Kościerzyna radny Szala wydał specjalne oświadczenie, w którym motywuje swoje odejście z Klubu Radnych Moje Miasto. Najczęstszymi argumentami, po które sięgał, były odmienne poglądy na temat wizji rozwoju miasta oraz kwestie współpracy z burmistrzem Majewskim.
O odejściu radnego Tomasza Szali z Klubu Radnych Moje Miasto mówiło się w politycznych kuluarach już od dłuższego czasu. Zwiastuny tego, że drogi radnego oraz burmistrza Michała Majewskiego, który w ostatnich wyborach startował ze wspomnianego klubu, powoli się rozchodzą, można było zauważyć podczas ostatnich kilku sesji. Przykładem może być czerwcowe spotkanie rajców, podczas którego toczyła się dyskusja na temat finansowania klubów sportowych przez gminę miejską. Także w innych kwestiach radny Tomasz Szala artykułował swoje odrębne zdania. Tak było chociażby w przypadku organizacji imprez letnich, które odbywały się centrum Kościerzyny, a zostały przeniesione do Ogródka Jordanowskiego, czy też sposobów modernizacji miejskich placów zabaw.
Odejście Radnego Szali z klubu Moje Miasto stało się faktem podczas ostatniej sesji Rady Miasta.
- Jest to dla mnie trudna decyzja, tym bardziej, że byłem jedną z kilku osób, które odpowiedzialne były za prowadzenie kampanii wyborczej naszego komitetu wyborczego, czego pośrednim efektem było uzyskanie dziewięciu mandatów w Radzie Miasta Kościerzyna podczas ostatnich wyborów. Z tego miejsca dziękuję wszystkim członkom klubu za blisko czteroletnią współpracę. Decyzja ta związana jest nie tyle z funkcjonowaniem samego klubu, gdyż stanowią go bardzo wartościowe i zaangażowane w sprawy lokalnej społeczności osoby, ale podyktowana jest odmienną od pana burmistrza wizją rozwoju miasta Kościerzyna i znaczącymi różnicami w podejściu do priorytetów i kierunków działań, nieudanymi próbami realizacji rzeczowej i merytorycznej współpracy z panem burmistrzem oraz brakiem nadziei na zmianę tego stanu rzeczy. To także odmienna wizja na funkcjonowanie i współpracę w ramach klubu – od jakiegoś czasu mój pogląd na funkcjonowanie grupy, zdecydowanie rozmija się z poglądem pana burmistrza. Do tej decyzji dojrzewałem już od dłuższego czasu, ostatnie dni pomogły mi w jej podjęciu – podkreślił Tomasz Szala.
Jednocześnie zaznaczył, że samorząd nie powinien mieć barw partyjnych, a priorytetem w pracy zarówno wójta, burmistrza, prezydenta, jak i radnego, jest przede wszystkim rzetelna, uczciwa i pełna zaangażowania praca na rzecz dobra danej gminy i jej mieszkańców. Tomasz Szala zadeklarował, że będzie nadal wspierał te działania oraz projekty, które będą służyć mieszkańcom oraz rozwojowi Kościerzyny. Jednak stanowczo podkreślił, że będzie sprzeciwiał się i odcinał od tych działań, które są zaprzeczeniem takich słów jak rozwój, nowoczesność, bezpieczeństwo, dialog, tolerancja, otwartość, empatia czy szacunek dla odmienności w każdej sferze życia.
- Chcę też oświadczyć, że moja decyzja nie jest podyktowana, jak to ostatnio mylnie sugerował pan burmistrz, kwestiami kampanijnymi czy wyborczymi. Miłe są wszystkie docierające do mnie sygnały wsparcia i pozytywny odbiór mojej aktywności, za co serdecznie dziękuję. Jednak skupiam się na tym, co tu i teraz, oraz priorytetach, którymi dla mnie jest moja rodzina, praca na rzecz naszego miasta i jego mieszkańców oraz rozwój osobisty, zarówno w sferze zawodowej, jak i prywatnej – podsumował radny.
Warto wspomnieć, że Tomasz Szala nie jest pierwszą osobą, której drogi z Michałem Majewskim się rozeszły. Pod koniec 2020 roku, stanowisko zastępcy burmistrza stracił Dawid Jereczek, będący jednym z głównych spin doktorów pracujących na rzecz Michała Majewskiego podczas kampanii wyborczej w 2018 roku, która dla tego ostatniego zakończyła się zdobyciem fotela burmistrza.
Jak niedawno informowaliśmy, Dawid Jereczek od listopada będzie pełnić funkcję zastępcy burmistrza Miastka.
A co na temat decyzji radnego Szali myśli Michał Majewski? Jak przyznaje, nie jest zaskoczony i spodziewał się takiego kroku. Jednocześnie dodaje, że sam był kiedyś w takiej samej sytuacji.
- Chciałbym przypomnieć, że w kadencji 2010-14 podjąłem podobną decyzję, jak pan Tomasz Szala. Wystąpiłem z klubu i funkcjonowałem jako radny niezależny. Popierałem większość zadań i decyzji proponowanych przez burmistrza i ówczesną radę. Szanuję taki pogląd i cieszę się z deklaracji radnego Szali i chęci pracy na rzecz Kościerzyny – podsumował sytuację Michał Majewski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze