Reklama

T. Klinkosz: "Strażacy stawali, stają i będą stawać na wysokości zadania"

W 2014 roku kościerscy strażacy interweniowali niemal tysiąc razy. Jest to o ponad 130 zdarzeń więcej niż w 2013 roku. Minione dwanaście miesięcy charakteryzowały się większą ilością miejscowych zagrożeń. O zdarzeniach, wyposażeniu jednostek, roli ochotniczych straży pożarnych rozmawialiśmy z bryg. Tomaszem Klinkoszem Komendantem Powiatowym PSP w Kościerzynie.

Pod względem ilości interwencji, jaki był rok 2014 dla kościerskich strażaków?
W ubiegłym roku odnotowaliśmy trochę więcej zdarzeń niż w 2013 roku, kiedy straż interweniowała przy 832 zdarzeniach. W 2014 roku mieliśmy ich 967, czyli o ponad 130 zdarzeń więcej. W tym pożarów było niewiele więcej niż w 2013 roku, natomiast miejscowych zagrożeń mieliśmy o ponad 130 więcej niż w poprzednim roku. Był to więc rok bogatszy w zdarzenia, ale głównie w zakresie miejscowych zagrożeń.

A jak przedstawia się statystyka dla poszczególnych kategorii zdarzeń?
Strażacy interweniowali przy 215 pożarach i 731 miejscowych zagrożeniach. Odnotowaliśmy też 21 alarmów fałszywych, w tym 15 w dobrej wierze. W ubiegłym roku mieliśmy 9 ofiar śmiertelnych, ranne zostały zaś 203 osoby, w tym jedna w pożarach, a 202 w miejscowych zagrożeniach. Liczba osób rannych wzrosła w porównaniu z rokiem 2013, bo wtedy mieliśmy do czynienia z 176 osobami poszkodowanymi. Najwięcej osób rannych odnotowujemy w okresie letnim. Głównie w wypadkach komunikacyjnych. W sumie na terenie powiatu mieliśmy sześć zdarzeń, w których poszkodowanych zostało pięć osób i więcej, osiem zdarzeń, podczas których ranne zostały cztery osoby, siedem interwencji z trzema osobami rannymi. 23 akcje, w których obrażeniach odniosły dwie osoby i 79 zdarzeń, w których poszkodowana została jedna osoba.

Na terenie jakich gmin pomoc strażaków była potrzebna najczęściej?
Najwięcej interwencji odnotowaliśmy w mieście Kościerzyna i gminie Kościerzyna. Następnie gminy Karsin, Stara Kiszewa, Liniewo, Dziemiany i Lipusz. W porównaniu z rokiem 2013 ilość zdarzeń spadła jedynie w gminie Nowa Karczma.

Jakie były najczęstsze przyczyny zdarzeń?
W przypadku pożarów takie same jak w 2013 roku. Jeśli chodzi o miejscowe zagrożenia, to ten wzrost ilości zdarzeń wynikał z większej ilości działań związanych z huraganami, silnymi wiatrami, wiatrołomami. O niemal 100 proc. wzrosła nam ilość zdarzeń związanych z gwałtownymi opadami. Analizując statystyki można zauważyć jak bardzo mocno na ilość zdarzeń rzutuje pogoda, a zwłaszcza w przypadku takich zdarzeń, z jakimi mieliśmy do czynienia chociażby w ostatni weekend. W takich sytuacjach w ciągu dwóch, trzech dni pojawia się taka liczba interwencji jaka występuje trakcie zwykłego, spokojnego miesiąca. W sezonie letnim zauważalny jest wzrost ilości wypadków komunikacyjnych, wynikający z większej ilość osób przebywających sezonowo na terenie naszego powiatu. W pozostałych okresie za wzrost ilości zdarzeń odpowiadają siły przyrody i warunki atmosferyczne.

Jaki był udział jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych w ubiegłorocznych działaniach?
Mieliśmy do czynienia z ponad 960 zdarzeniami. Państwowa Straż Pożarna prowadziła działania w prawie 55 proc., a więc przy 528 zdarzeniach, jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych należących do Krajowego Systemu Ratowniczo - Gaśniczego przy około 400 zagrożeniach, zaś jednostki pozasystemowe przy 190.

Analizując te dane można wysnuć wniosek, że jednostki OSP odgrywają dużą rolę w ochronie przeciwpożarowej.
Tak. Odgrywają bardzo dużą rolę i zwłaszcza w takich sytuacjach, jakie miały miejsce podczas minionego weekendu, gdzie w ciągu kilku godzin mieliśmy do zrealizowania interwencje w kilkudziesięciu miejscach. Jednostka PSP jest jedna, a rozrzut terytorialny zdarzeń był znaczny, więc bez wsparcia ochotników nie poradzilibyśmy sobie. Zaangażowane były niemal wszystkie jednostki z terenu powiatu, ponad 400 strażaków. Jest to najlepszy dowód na to, że Ochotnicze Straże Pożarne muszą funkcjonować, muszą być sprawne, dobrze wyposażone i mobilne. Strażacy ochotnicy są zawsze gotowi do działania, chęci im też nie brakuje. Trzeba im tylko zapewnić całą resztę; pojazdy, sprzęt, środki ochrony indywidualnej. Tak żeby mogli działać efektywnie i bezpiecznie. Bo to właśnie Ochotnicza Straż Pożarna na terenach gmin jest jedyną realną siłą, która jest w stanie sprawnie i szybko podjąć działania nie tylko związane z gaszeniem pożarów i ratownictwem, ale także w zakresie wszelakich działań kryzysowych.

Jaka akcja minionego roku była najtrudniejsza?
Był to rok, w którym odnotowaliśmy większą ilość zdarzeń, ale pod względem wielkości i rodzaju były to zdarzenia, które nie stanowiły wielkiego zagrożenia i nie generowały wielkich strat. Nie mieliśmy na szczęście spektakularnie dużych i tragicznych wydarzeń. W trakcie roku wystąpiły dwa dni, w których na terenie powiatu mieliśmy po dwie osoby śmiertelne. 8 czerwca dwa utonięcia i to w odstępstwie zaledwie kilku godzin. Najpierw nad jeziorem Strupino utopił się 15-latek, a potem w Nowym Barkoczynie 41-letni mężczyzna. Z kolei 28 sierpnia w godzinach wczesnoporannych strażacy interweniowali przy wypadku drogowym w Kościerzyna - Wybudowaniu, w którym śmierć na miejscu poniosła jedna osoba. Kilka godzin później w Lubieszynie, interwencja dotyczyła zasłabnięcia i śmierci mężczyzny podczas wykonywania prac polowych.

A eksplozja w Dziemianach?
Nie była to akcja ani wielka ani skomplikowana, tylko nietypowa i niosąca znaczne zagrożenia dla ratowników. Było to jedyne zdarzenia w roku, w którym ranny został strażak. Na szczęście obrażenia, jakich doznał nie okazały się poważne i po dwóch dniach po obserwacji został wypisany ze szpitala. Na szczęście wybuch nastąpił w momencie, gdy strażacy przystępowali do akcji. Już na początku otrzymaliśmy więc sygnał, że mamy do czynienia z zagrożeniem nietypowym dla tego typu obiektu. Dlatego też akcja została poprowadzona w taki sposób, żeby zminimalizować zagrożenie dla strażaków i w trakcie prowadzenia dalszych działań nikt nie został poszkodowany.

Wspomniał Pan o utonięciach. Przy PSP w Kościerzynie działa specjalistyczna grupa nurków, dla której też był to pracowity rok.
Na terenie województwa pomorskiego działają trzy takie grupy. Największa grupa jest w Gdańsku, dwie mniejsza w Ustce i Kościerzynie. Nasza grupa swoim zasięgiem obejmuje powiat kościerski, część powiatu kartuskiego, bytowskiego, chojnicki, człuchowski i starogardzki. Kościerscy strażacy brali udział przy ośmiu akcjach, w wyniku których z wody wyciągnięte zostały zwłoki. Były to interwencje na terenie powiatu kartuskiego, kościerskiego, człuchowskiego i chojnickiego. W niektórych sytuacjach tak jak na przykład w Szenajdzie i Nowym Barkoczynie ciała zostały znalezione bardzo szybko. Na jeziorze Charzykowskim akcja trwała natomiast aż kilka dni z tego względu, że jezioro jest głębokie a obszar poszukiwań był bardzo duży. Najpierw była konieczność przeczesania terenu za pomocą sonaru celem zlokalizowania ciała, potem nurkowie wyciągnęli zwłoki.

Ilu obecnie członków liczy kościerska grupa?
26 osób posiada uprawnienia płetwonurków, z tego 15 uprawnienia resortowe, czyli są nurkami MSW. Te uprawnienia upoważniają ich do prowadzenia działań ratowniczych i poszukiwawczych pod wodą. W tej piętnastce są cztery osoby mające uprawnienia kierowników prac podwodnych, czyli mogą dowodzić tego typu akcjami.

Nurkowie szkolą też innych strażaków?
Prowadzone są szkolenia dla ochotników z terenu powiatu kościerskiego, ale nie tylko. W ubiegłym roku szkoliliśmy też strażaków na terenie powiatu kartuskiego z zakresu prowadzenia działań na lodzie, a zwłaszcza bezpiecznego zachowania i poruszania się po pokrywie lodowej oraz ewakuacji poszkodowanych na brzeg.

Kolejny rok zakończył się dla PSP nowym samochodem. Jakim sprzętem obecnie dysponuje kościerska jednostka?
Pod tym względem niewiele się nie zmieniło. Mamy dwa samochody gaśnicze ciężkie, samochód lekki ratownictwa technicznego, podnośnik, nowy samochód, który służy naszym nurkom oraz trzy samochody: operacyjny i kwatermistrzowskie.

Czy jest to wystarczający sprzęt, by utrzymać sprawność bojową?
Jeżeli chodzi o ilość, to jest on wystarczający, natomiast pod względem jakości, to wymaga on wymiany. Samochód gaśniczy ma już 15 lat i czynimy starania, by wymienić go na nowy. Rok 2015 zapowiada się optymistycznie, bo już wiemy, że dostaniemy dwa samochody - samochód operacyjny oraz w pełni wyposażony średni samochód ratownictwa wodnego.

Czyli mieszkańcy naszego powiatu mogą czuć się bezpieczni?
Mieszkańcy powiatu kościerskiego mogą czuć się bezpieczni z tego względu, że PSP i OSP stawały, stają i będą stawać na wysokości zadania. Ludzie się szkolą, sprzęt jest dobrze utrzymany i wymieniany na nowocześniejszy. Mamy dobrą kadrę strażaków zawodowych i liczne grono strażaków ochotników, na których możemy zawsze liczyć.

Czy nastąpiły jakieś inne zmiany w kościerskiej komendzie?
Dzięki pieniądzom otrzymanym z komendy wojewódzkiej udało się nam zainstalować wymiennik ciepła, zlikwidować starą kotłownie i podłączyć zasilanie miejskie. Zainstalowaliśmy także solary do podgrzewania wody. To działania usprawniające nasz system grzewczy oraz, co jest chyba ważniejsze, wpisanie się w kościerski trend działań zmierzających do poprawy jakości powietrza w naszym mieście, poprzez ograniczenie ilości zanieczyszczeń wprowadzanych do atmosfery.

Czego życzyć kościerskim strażakom na 2015 rok?
Tego, aby udało nam się sprostać tym wszystkim przeciwnościom losom, które dotykają nas w bieżącym funkcjonowaniu. Pewnie życzyć nam wszystkim należy też tego, aby powiat omijały zdarzenia związane z największymi tragediami jakimi są ofiary ludzkie. Życzyłbym też sobie, aby społeczeństwo któremu służymy było pewne że zawsze może na nas liczyć. I w działaniach ratowniczych i wszystkich innych formach wsparcia.

Korzystając z okazji chciałbym podziękować moim podwładnym, wspaniałym, oddanym strażakom, a zwłaszcza druhom ochotnikom, ludziom pełnym pasji, idei, bez których dobre funkcjonowanie w powiecie systemu ochrony przeciwpożarowej i ratownictwa nie byłoby możliwe.

W takim razie tego wszystkim strażakom życzymy i dziękuję za rozmowę.

Anna Lehmann
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości