Szczypiornistki KS Kościerzyna przegrały przed własną publicznością starcie z SMS ZPRP Płock. Nasza drużyna tylko momentami dorównywała poziomem gry rywalkom. Przez większość spotkania to właśnie one nadawały ton grze.
Przyjezdne zaczęły bardzo dobrze, bo po 4 minutach prowadziły 3:0. Miejscowe nie potrafiły skutecznie skończyć swoich akcji, ta sztuka udała się im dopiero w 5 min. Chwile później podopieczne Dariusza Męczykowskiego doprowadziły do stanu 3:4, ale szybkie kontry i kombinacyjną gra rywalek poskutkowała tym, że w 10 minucie było 6:3.
Z upływem czasu błędy Płocka zostały wykorzystane przez zawodniczki z Kościerzyny i w 12 minucie po raz pierwszy wyszły one prowadzenie 7:6. Od tego momentu na parkiecie toczyła si wymiana ciosów, a żadnej z ekip nie udało się wypracować większej przewagi niż 1 trafienie.
W 24 min na tablicy widniał wynik 11:10 dla Płocka, ale ostatnie minuty to seria błędów naszej drużyny, z zimną krwią wykorzystane przez rywalki, które zdobyły 3 bramki z rzędu. Ostatecznie pierwsza partia zakończyła się wynikiem 15:12.
Pierwsze minuty drugiej odsłony to okres przewagi przyjezdnej drużyny. Nasz zespół nie kończył czystych akcji i w 40 minucie było 21:16 dla płocczanek. Warto podkreślić, że fenomenalnie spisywała się bramkarka przyjezdnego zespołu. Na kwadrans przed końcem Płock prowadził różnicą 4 bramek - 24:20. Jednak z minuty na minutę przyjezdne rozkręcały się coraz bardziej. Kończyły każdą akcję celnym trafieniem, w przeciwieństwie do kościerzynianek. W 56 na tablicy było 32:23, a ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem płockiej drużyny 33:25.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze