Reklama

Szczypiornistki z Kościerzyny lepsze od MTS-u Kwidzyn

Kolejne zwycięstwo zanotowały szczypiornistki KS Kościerzyna. Nasz zespół pokonał we własnej hali drużynę MTS Kwidzyn. Wygrana kościerskiej drużyny była zdecydowana.

Drużyna prowadzona przez trenera Dariusza Męczykowskiego nie przegrała jeszcze w tym sezonie żadnego spotkania. Nic więc dziwnego, że w kolejnym meczu, gdzie rywalem była ekipa z Kwidzyna, kościerskie szczypiornistki chciały podtrzymać znakomitą passę.

Mecz rozgrywany w hali sportowej w Nowej Karczmie z dużym impetem rozpoczęły gospodynie. Zawodniczki z Kościerzyny grały bardzo szybko i skutecznie, w efekcie czego po pięciu minutach prowadziły 5:1. Rywalki przez dłuższy czas nie miały pomysłu na znalezienie skutecznej drogi do bramki kościerskiego zespołu. Gdy już wreszcie sforsowały defensywę miejscowej drużyny, w bramce znakomicie spisywała się Aleksandra Bielak. O przewadze gospodyń świadczył też fakt, że kwidzynianki swoją drugą bramkę zdobyły dopiero w 11 minucie zawodów. Jednak z biegiem czasu, zaczęły niwelować różnicę, by po kwadransie gry doprowadzić do stanu 8:5. Podopieczne Dariusza Męczykowskiego ewidentnie stanęły, co wykorzystały szczypiornistki przeciwnego zespołu. W rezultacie, sama końcówka pierwszej połowy była niezwykle wyrównana i zacięta. Ostatecznie zakończyła się wynikiem 15:13 dla KS Kościerzyna.

Reklama

Drugą partię, podobnie jak pierwszą, rewelacyjnie zaczęły miejscowe. Zawodniczki kościerskiej drużyny wyprowadzały zabójcze kontry, które po dziesięciu minutach drugiej połowy przyniosły rezultat w postaci 10-bramkowej przewagi. Kwidzynianki nie zamierzały się jednak poddawać i rzuciły się do odrabiania strat. Nie przyniosło to jednak zespołowi z Kwidzyna wymiernych korzyści, bo gospodynie grały jak w transie, czego najlepszym dowodem był wynik z 50 min. zawodów - 31:20. Trzeba jednak podkreślić, że ostatnie pięć minut należały zdecydowanie do przyjezdnej ekipy, która z zimną krwią wykorzystywała błędy kościerzynianek. Kwidzynianki pokazały również, że potrafią grać kombinacyjnie i organizować szybkie kontry wieńczone bramkami. Drużynie gości nie udało się jednak odrobić strat, bo zabrakło już czasu. Mecz zakończył się zwycięstwem zespołu Dariusza Męczykowskiego 36:29.

- Jestem zadowolony z występu mojego zespołu, który zanotował kolejne zwycięstwo w tym sezonie. Muszę jednak przyznać, że mieliśmy w tym spotkaniu okresy znakomitej gry, jak i zdecydowanie gorszej. Początek pierwszej połowy był świetny, ale później do głosu doszły rywalki. Podobnie było w drugiej partii, w której początek należał zdecydowanie do nas. Udało nam się zbudować dużą przewagę, ale ekipa z Kwidzyna sukcesywnie zaczęła ją niwelować. Dziewczyny jednak wytrzymały presję i dowiozły pewne zwycięstwo do końcowej syreny, co świadczy o tym, że są dobrze przygotowane nie tylko pod względem fizycznym ale też psychologicznym - podsumował mecz trener Ks Kościerzyna, Dariusz Męczykowski.

Reklama

Dodajmy, że najwięcej bramek dla KS Kościerzyna zdobyła czołowa snajperka tego zespołu - Natalia Fedorf. Mecz z Kwidzynem zakończyła z 10 bramkami na koncie. Z kolei w przeciwnej ekipie najlepiej rzucały - Laura Domka i Milena Boryń. Obydwie zdobyły dla swojej drużyny po 6 bramek. 

Kolejne spotkanie KS Kościerzyna rozegra na wyjeździe 13 listopada, a przeciwnikiem kościerskiej drużyny będzie SMS ZPRP II Płock.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości