Szczypiornistom kościerskiego Sokoła nie udało się wywalczyć awansu do Ligi Centralnej. O wejście na zaplecze Superligi piłki ręcznej mężczyzn podopieczni trenera Macieja Reichla walczyli podczas Turnieju Mistrzów, który był rozgrywany w Warszawie. Na osłodę pozostaje fakt, że Andrzej Kryński z kościerskiego Sokoła został królem strzelców całego turnieju.
To był jeden z najlepszych sezonów w historii kościerskiej drużyny piłki ręcznej. Przypomnijmy, że Sokół w rundzie zasadniczej sezonu 2021/22 rywalizował w grupie A I ligi. Założeniem trenera Macieja Reichla było takie, aby znaleźć się w pierwszej „czwórce” ligowej tabeli. Nasza drużyna zrealizowała to zadanie z nawiązką, ponieważ wygrała ostatecznie 20 spotkań zdobywając 60 pkt. Tylko dwa mecze Sokoła zakończyły się porażką. Taki bilans spotkań zaowocował pierwszym miejscem w tabeli, które gwarantowało udział w Turnieju Mistrzów. Spotkali się w nim mistrzowie wszystkich grup I ligi. Stawką turnieju było wywalczenie awansu do Ligi Centralnej, która stanowi zaplecze dla Superligi. Do walki przystąpiły, oprócz kościerskiego zespołu, takie drużyny jak – MKS Olimpia Medex Piekary Śląskie, SPR Bór Joynext Obroniki Śląskie oraz Grot Anilana Łódź.
W pierwszym, turniejowym spotkaniu Sokół rywalizował z MKS Olimpią Piekary Śląskie. Pierwsza odsłona meczu zdecydowanie należała do śląskiego zespołu, który zakończył ją z sześciobramkową przewagą (19:13). W drugiej odsłonie, mimo starań, zespołowi z Kościerzyny nie udało się odrobić strat z pierwszej części zawodów. Ostatecznie, mecz zakończył się zwycięstwem rywali 30:25. Najwięcej bramek dla Sokoła w tym meczu zdobył Andrzej Kryński, który kończył to spotkanie z dorobkiem 11 trafień.
W drugim meczu rywalem naszej drużyny była Anilana Łódź. To spotkanie miało podobny przebieg do pierwszego. Pierwsza połowa zakończyła się zwycięstwem łódzkiej drużyny z Łodzi 18:13. Druga partia również przebiegała pod dyktando przeciwników, którzy po końcowej syrenie mogli się cieszyć ze zwycięstwa 32:24. Także w tym spotkaniu najlepszym strzelcem był Andrzej Kryński, który dobył 12 bramek.
Po dwóch porażkach było wiadomo, że Sokół nie zajmie w turnieju pierwszego miejsca. Więc trzecie spotkanie, w którym rywalem była drużyna SPR Oborniki Śląskie, było meczem o honor. Od pierwszego gwizdka sędziego na parkiecie toczyła się bardzo wyrównana walka. Żadnej z ekip nie udało się w pierwszej części wypracować bezpiecznej przewagi. W rezultacie po 30 minutach gry jedną bramką prowadziła ekipa ze Śląska (14:13).
Druga odsłona to prawdziwa wymiana ciosów pomiędzy obydwoma zespołami. Jednak z upływem czasu na parkiecie zaczęli przeważać podopieczni Macieja Reichla. Odskoczyli rywalom na kilka bramek, a wypracowanej przewagi nie oddali już do końcowej syreny. Mecz zakończył się zwycięstwem Sokoła 29:26. W ostatnim spotkaniu, podobnie jak w poprzednich, najczęściej do sitaki rywali trafiał Andrzej Kryński. W ostatnim meczu zdobył dla kościerskiej drużyny 11 bramek. Trzeba w tym miejscu podkreślić, że nasz zawodnik został królem strzelców całego turnieju. Zakończył go z dorobkiem 34 bramek.
- Wydaje mi się, że ten turniej przegraliśmy w naszych głowach. Nie udźwignęliśmy go w sferze psychicznej, tym bardziej, że w pierwszym meczu trafiliśmy na bardzo silną drużynę z Piekar Śląskich, która była znakomicie przygotowana do walki o awans. Oczywiście podjęliśmy walkę, ale rywal był poza naszym zasięgiem. Niemniej, udało nam się wygrać ostatnie spotkanie, a zwycięstwo zawsze poprawia nastrój. Niewątpliwie pewną satysfakcję mamy z tego powodu, że nasz zawodnik Andrzej Kryński, został królem strzelców całego turnieju – podsumował występ swojego zespołu trener Maciej Reichel.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze