Już po raz kolejny na terenie Amok Parku w Szarlocie zorganizowano wyścig złomów, czyli ostatni dech. Tak, jak w poprzednich edycjach nie zabrakło śmiałków, którzy wzięli udział w rajdzie, ani widowni, która kibicowała swoim faworytom.
Na starcie pojawiło się dziesięć samochodów. Niektóre miały nawet klatki ochronne rodem z prawdziwych "rajdówek". Wszystkie zostały pozbawione zbędnych elementów. Niestety do rywalizacji stanęło tylko sześć.
Były specjalne flagi, przygotowany tor, obsługa, mechanicy, no i publiczność. Wszystko jak podczas prawdziwego wyścigu. Na pierwszy rzut oka zabrakło tylko rajdowych samochodów. Niezorientowani pojęli jednak szybko, że graty stojące z boku, za chwilę staną do prawdziwej rywalizacji.
NB
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze