We wtorkowe popołudnie nurkowie ze Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wodno - Nurkowego przeczesywali wody jeziora w okolicach ośrodka wypoczynkowego Mała Szarlota. Istniało bowiem podejrzenie, że w akwenie mógł utopić się wędkarz. Przy przerębli znaleziono bowiem sprzęt do wędkowania. Nikogo jednak nie znaleziono. Nadal nie wiadomo więc czy wędkarz wpadł do jeziora, czy sam oddalił się znad akwenu.
Zgłoszenie o tym, że w jeziorze w sąsiedztwie Ośrodka Wypoczynkowego "Mała Szarlota" mógł utopić się wędkarz służby ratunkowe otrzymały po godzinie 13. Na to, że mogło dojść do tragedii wskazywał pozostawiony przy przerębli sprzęt wędkarski.
Na miejsce wezwano strażaków ze Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wodno - Nurkowego działającej przy JRG Kościerzyna. Nurkowie przez blisko dwie godziny przeczesywali akwen w poszukiwaniu mężczyzny, jednak nie natrafili na żaden ślad.
Póki co nie wiadomo więc czy wędkarz wpadł do wody, czy oddalił się znad jeziora. Poszukiwania zostaną wznowione najpewniej w środę.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze