Reklama

Święto Matki Boskiej Zielnej we Wdzydzach. Pokaz dawnych zwyczajów na Kaszubach

W Muzeum Kaszubskim Parku Etnograficznym we Wdzydzach uroczyście obchodzono święto Matki Boskiej Zielnej. Zwiedzający mieli okazję zapoznać się z dawnymi tradycjami, które towarzyszyły temu wydarzeniu na Kaszubach.

Obchody święta Matki Boskiej Zielnej od wielu lat są stałym punktem programu przygotowanego przez Muzeum Kaszubski Park Etnograficzny im. Teodory i Izydora Gulgowskich we Wdzydzach. W tym roku ze względu na obostrzenia związane z pandemią koronawirusa zmieniono nieco jego formułę.

- W tym szczególnym dniu, jakim jest uroczystość Wniebowzięcia NMP,  nazywana też dawniej na Kaszubach i nie tylko, świętem Matki Boskiej Zielnej, miało miejsce zwyczajowo zakończenie żniw. Święcono w kościołach zioła, warzywa i owoce, które wydała ziemia w czasie całego cyklu. Zazwyczaj, w naszym muzeum odbywało się widowisko obrzędowe, które prezentowało rekonstrukcję dawnych dożynek, ale ze względu na obostrzenia, zdecydowaliśmy się na organizację pokazów np. prac polowych, ale również młócenie zboża za pomocą cepa – powiedział nam Bartosz Stachowiak z MKPE we Wdzydzach.

Reklama

Uroczystości związane ze świętem Matki Boskiej Zielnej rozpoczęły się poranną mszą świętą w kościele ze Swornegaci, gdzie odbyło się również święcenie bukietów, ziół, kwiatów i warzyw. Zwiedzający muzeum mogli zobaczyć też pokazy pracy lokomobili parowej przy tartaku ze Staniszewa, wicia i strojenia wieńca dożynkowego, układania „krutek”, czy wyplatania plecionek ze słomy i korzenia sosny.

Jak się okazało, dla wielu gości wizyta we wdzydzkim muzeum była też doskonałą lekcją historii, a także okazją do zapoznania się z dawnymi tradycjami panującymi na Kaszubach.

Reklama

- Przyjechałem do muzeum z moimi dziećmi, które mogły zobaczyć, jak wyglądało życie na Kaszubach w dawnych czasach. I ze smutkiem muszę stwierdzić, że dawniej, mimo nawału prac i obowiązków, Kaszubi mieli zdecydowanie więcej czasu dla siebie, do przebywania we wspólnym gronie, rodziną czy znajomymi. Nasze pokolenie ma samochody, pralki i inne urządzenia, i mimo to, brakuje nam czasu na spotkania z rodziną – stwierdził Adrian Szymański, mieszkaniec Sopotu.

Dodajmy na koniec, że w trakcie zwiedzania wdzydzkiego muzeum można było zaopatrzyć się także w produkty pochodzenia naturalnego oraz rękodzieła artystycznego.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Czytelnik - niezalogowany 2021-08-16 06:54:09

    Tatuaż bandażem zakryty. Smutne to ze brakuje juz nawet takich dziewczyn bez tatuazy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości