38-letni strażak z Ochotniczej Straży Pożarnej w Dziemianach wyszedł z kościerskiego szpitala. Mężczyzna trafił tam w wyniku sobotniego wybuchu materiałów pirotechnicznych.
Do eksplozji doszło w Dziemianach na terenie jednej z prywatnych posesji. Siła wybuchu była tak duża, że odrzuciła i przewróciła na ziemię jednego ze strażaków. Potłuczony mężczyzna z lekkimi oparzeniami szyi trafił do kościerskiego szpitala.
- Na szczęście obrażenia, których doznał, nie okazały się groźne dla jego życia i zdrowia - informuje bryg. Tomasz Klinkosz, komendant powiatowy PSP w Kościerzynie. - Wczoraj strażak opuścił szpital.
Sprawą wybuchu materiałów pirotechnicznych zajmuje się kościerska policja pod nadzorem prokuratury. Sprowadzenie zagrożenia życia lub zdrowia wielu osób zarzuca się 27-latkowi, który był na miejscu zdarzenia. Wobec mężczyzny zastosowano środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego i zakazu opuszczania kraju.
DA
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze