20 druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP) w Wielkim Klinczu, po raz kolejny odwiedziło Centrum Administracyjne Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych w Kościerzynie, znanego szerzej jako kościerski dom dziecka. To wydarzenie, które od lat cieszy zarówno strażaków, jak i podopiecznych placówki.
Tradycja tego szlachetnego gestu trwa już od wielu lat, a tegoroczna wizyta była czwartą edycją inicjatywy. Druhowie z Wielkiego Klincza znani są z organizowania tego typu niespodzianek, które sprawiają ogromną radość dzieciom przebywającym w placówce. Cel akcji jest jasny: kontynuowanie pięknej tradycji oraz obdarowanie podopiecznych radością.
Społeczność kościerskiego Domu Dziecka doceniła nie tylko samą niespodziankę, lecz także fakt, że strażacy przybyli swoim wozem bojowym. Dzieci z zaciekawieniem przyglądały się sprzętowi strażackiemu, co z pewnością stanowiło dla nich niezapomniane przeżycie.
Piotr Socha z OSP w Wielkim Klinczu podkreśla, że odwiedziny w ramach akcji nie ograniczyły się jedynie do domu dziecka w Kościerzynie. Strażacy złożyli wizytę również u Nikodema Miętkiego z Małego Podlesia, który co roku jest obdarowywany wsparciem i uśmiechem strażaków. Nikodem, będący w trakcie leczenia i rehabilitacji, był zachwycony widokiem strażaków oraz ich specjalistycznego sprzętu.
Warto zaznaczyć, że do tegorocznej akcji dołączyli również właściciele sklepu Lewiatan z Wielkiego Klincza. Ich zaangażowanie i wsparcie zostały przyjęte z ogromną wdzięcznością przez wszystkich druhów zaangażowanych w akcję.
Działania strażaków z Wielkiego Klincza nie tylko przynoszą uśmiech na twarze dzieci, ale również stanowią przykład społecznej odpowiedzialności. Ich zaangażowanie w wspieranie podopiecznych kościerskiego Domu Dziecka to dowód na to, jak lokalna społeczność może działać wspólnie, aby tworzyć pozytywne doświadczenia i chwilę radości dla najmłodszych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze